Humor

Żona do męża:
– Kochanie, jutro jest rocznica naszego ślubu… Jak ją uczcimy?
– Minutą ciszy?…

Żona do męża podczas oglądania
meczu:
– Co takiego jest w tej piłce, że nie możecie bez niej żyć?
– Powietrze.

W sądzie:
– Wysoki sądzie, wnoszę o otwarcie okna.
– Uchylam!

– Syneczku, zaprowadź panów
archeologów tam, skąd przyniosłeś te stare monety.
– Dzisiaj nie mogę.
– Dlaczego nie?
– Dzisiaj muzeum jest zamknięte.
Na egzaminie z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce pytanie:
– Jaki narząd jest u człowieka symbolem miłości?
– U mężczyzny czy u kobiety? – usiłuje zyskać na czasie studentka.
– Mój Boże! – wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwą głową. – Za moich czasów było to po prostu serce.

– Zajączku, dlaczego masz takie krótkie uszy?
– Bo jestem romantyczny.
– Nie rozumiem, co to ma do rzeczy.
– Wczoraj siedziałem na łące i słuchałem śpiewu słowika. Tak się zasłuchałem, że nie usłyszałem kosiarki…

Dlaczego Adam i Ewa tworzyli idealną parę?
– Po pierwsze, on nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż.
– Po drugie, ona nie musiała wysłuchiwać, jak gotowała jego matka.

Szpital psychiatryczny. Do gabinetu lekarskiego wbiega pielęgniarka:
– Panie doktorze, ten symulant z pokoju 123 przed chwilą umarł.
– No, to tym razem przesadził!

Przed domem kłócą się dwie sąsiadki. W pewnym momencie jedna z nich nie wytrzymuje i krzyczy do drugiej:
– Ty stara małpo!
– Tylko nie stara! – odkrzykuje druga. – Tylko nie stara!

– Twój mąż pamięta datę waszego ślubu?
– Na szczęście nie.
– Na szczęście?!
– Wspominam mu o rocznicy kilka razy do roku i zawsze dostanę coś fajnego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*