Humor

Jasio szepcze tacie na ucho:
– Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem ci, co mówi mamie taki pan, który przychodzi tu co rano.
Ojciec wyjmuje 10 zł i daje synowi.
– I co, Jasiu? Co mówi?
– Mówi: “Dzień dobry! Poczta dla pani”.

Psychoterapeuta zwraca się do pacjenta:
– Muszę pana zmartwić. Pan nie ma kompleksów, pan naprawdę jest głupi.

Żona do męża:
– Kochanie, powiedz mi coś, żebym poczuła się bardziej kobieca.
– Nie potrafisz parkować…

Mama zwraca się do syna:
– Synku, jesteś taki niegrzeczny, weź przykład z tatusia!
– Mamo, ale tata siedzi w więzieniu…
– Tak, ale niedługo wyjdzie za dobre sprawowanie!

Rozmawia kumpli:
– Aby zadowolić żonę, rzuciłem picie, palenie i karty.
– No to na pewno jest szczęśliwa?
– A skąd, wściekła jak nigdy. Za każdym razem, jak otworzy usta, dociera do niej, że nie ma się do czego przyczepić.

Okulista po zbadaniu pacjenta:
– Jak pan tu w ogóle trafił?

– Tato, czy to prawda, że znaleźli mnie w kapuście?
– Tak, a wczoraj za garażami, przedwczoraj na przystanku… Musisz przestać pić, synu.

Rozmowa przyjaciółek:
– Nie mogę zrzucić wagi po ciąży.
– Tak sobie tłumacz. Marcinek ma już 21 lat…

Ojciec do syna:
– Jak tam postępy w szkole?
– W porządku. Kontrakt z piątą klasą przedłużony na następny rok.

Mąż do żony:
– Kochanie, czy jakbym stracił pracę i zdrowie, nadal byś mnie kochała?
– Kochała, oczywiście, że kochała. Tęskniła, ale kochała.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*