Humor

Nowiny z gminy
W związku z przyjęciem nowego pracownika do wydziału finansowego urzędu gminnego w L. nastąpiła pilna potrzeba kupienia większego ekspresu do kawy.

Ważny wykład
Krystyna P. bardzo żałowała, że nie mogła być na odczycie doktora astronomii Sebastiana W. na temat plam słonecznych. Bardzo się tym tematem interesuje, gdyż zawsze latem ma nimi obsypaną całą twarz.

Nasi milusińscy
Kiedy Witek wrócił ze szkoły, mama zapytała go, co dostał. Synek odpowiedział, że cztery. A czemu nie pięć? Bo mieli tylko cztery lekcje.

Kronika sądowa
W areszcie w R. przebywa Waldemar S. podejrzany o zabicie własnej żony kotletem schabowym. Podczas śledztwa obrońca poddał w wątpliwość stawiany jego klientowi zarzut, gdyż denatka musiałaby dostać kością, a kotlet dołączony do akt śledztwa, takowej nie posiadał. Prokurator podtrzymał swoje oskarżenie twierdząc, że taka możliwość istnieje, jeśli zrobi się duży zamach.

Kronika towarzyska
Jerzy F. co jakiś czas korzysta z noclegu w hotelu. Mimo że nie jest to tanie, zamawia zawsze łóżko z dwoma poduszkami. Przynajmniej od czasu do czasu obudziwszy się, nie chce widzieć na poduszce twarzy swojej żony.

Narzeczona Mariana T. jest tak głucha, że kiedy na zabawie zakładowej poprosił ją o rękę, to musiał się tak wydzierać, że wszyscy uczestnicy balu zbiegli się, żeby im pogratulować, a ta jeszcze nie wiedziała, o co chodzi.

Odpowiedzi redakcji
“Jak długo żyje dżdżownica? ” – pyta wędkarz z koła wędkarskiego z Dębna Polskiego.
Odp.: Jakieś dwie godziny… z hakiem.

„I na jaką cholerę nam wybory?. Przecież i tak wybieramy zawsze idiotów? ” – grzmi pan Waldemar z Konar.
Odp.: Panie Waldku! Na tym to właśnie polega. W normalnych warunkach trudno wskazać, kto jest normalny, a kto jest idiotą. A tak mamy już pewność.

Nie ma czasu
Narzeczony Joanny Z. cały czas pochłonięty jest matematyką. Stało się to powodem zerwania zaręczyn i Joanna nie chcę już nic o nim słyszeć. Wczoraj wieczorem dzwoniła do niego, a on jej powiedział, że nie ma dla niej czasu, bo właśnie pieprzy się z jakimiś dwiema niewiadomymi.

Z sejmu
Zapytaliśmy posła pewnej partii, jak się mu udało na początku kariery politycznej wybudować wspaniałą willę? Odpowiedział, że rzetelnie, odsiedział pełne cztery lata.

Z frontu NFZ
Lekarz rodzinny Henryk W. zapisał swojej bardzo puszystej pacjentce dietę, która miała być bardzo skuteczną. Na pożegnanie do wychodzącej kobiety filuternie dorzucił nawet, żeby przestrzegała jej pieczołowicie, a za kilka miesięcy niech jej trzy czwarte przyjdzie na badania kontrolne.

Do dentysty przyszła Janina G. twierdząc, że boli ją ząb. Lekarz poprosił żeby usiadła, a on zaraz zrobi rentgena i zobaczy w czym problem. Pacjentka zaprotestowała, ponieważ jest w ciąży. Lekarz uspokoił ją żeby się nie obawiała, ponieważ to najnowszy model, całkowicie bezpieczny. No właśnie – odpowiedziała – z bezpiecznym seksem też się nacięła.

Z życia emeryta
Jak Kazimierz M. poszedł na emeryturę, to najpierw nic nie robił, kompletnie nic. Pierwsze parę miesięcy siedział w bujanym fotelu. A potem? Potem się rozhuśtał.

U Antkowiaków
Antkowiak zaczął ostatnio puszczać bardzo ciche bąki. Antkowiakowa podejrzewa, że zaczął coś przed nią ukrywać.

Nasze hasło
Seks nie jest odpowiedzią. Seks jest pytaniem. Odpowiedź brzmi: „tak”!

Bartłomiej Skrzypczak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*