Humor

Co podpowiada świąteczny instynkt samozachowawczy?
– Po pierwsze kupić wszystkim swoim dzieciom jednakowe zabawki.
– Po drugie kupić żonie i kochance jednakowe perfumy.

Zabawne, jak mało ważna jest twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości, gdy prosisz o urlop…

Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
– Co to jest: małe, je orzeszki, ma ruda kitę i skacze po drzewach?
Wstaje Jasiu i mówi:
– Na 99% to wiewiórka, ale jak znam siostrę, to może być Pan Jezus.

– Kto zwykle ponosi winę za rozwód?
– Najczęściej obie strony – żona i teściowa.

Rozmowa kumpli:
– Dlaczego nigdy nie dasz nawet grosza żebrzącym bezdomnym?
– Z dwóch powodów: oni potrzebują tych pieniędzy na alkohol, ja również potrzebuję tych pieniędzy na alkohol.

Jak wkurzyć kobietę w dwóch prostych krokach:
1. Zrobić jej zdjęcie.
2. Nie pokazać go jej.

Siedzi wariat na ławce i coś pisze. Podchodzi drugi wariat i pyta:
– Co piszesz?
– List.
– A do kogo piszesz?
– Do siebie.
– A co w nim jest napisane?
– Nie wiem, jeszcze nie przeczytałem…

Pacjent zwierza się psychoterapeucie:
– Mówi się, że hazard rujnuje życie, ale w moim przypadku sprawił, że nasza rodzina bardzo się do siebie zbliżyła.
– Jak to jest możliwe?
– To proste. Nasza sześcioosobowa rodzina musiała zamieszkać w kawalerce.

Kobieta dzwoni na komisariat i mówi:
– Panie władzo, ukradli mi kierownicę, pedał gazu i hamulec.
Minęło parę minut, znów telefon:
– Fałszywy alarm, usiadłam z tyłu.

Mąż pyta żonę:
– Kochanie, dlaczego masz jedną skarpetkę białą, a drugą czarną?
– Nie wiem… A najdziwniejsze jest to, że mam jeszcze jedną taką parę.

POWIĄZANE ARTYKUŁY
Poprzedni artykułUśmiechnij się do Sajgona
Następny artykułHoroskop

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*