Humor

60

Szef do pracownika:
– Niestety, nie możemy płacić panu większej pensji.
– Jak nie możecie płacić większej, to może chociaż częściej?

Syn pyta ojca:
– Czy to prawda, że w niektórych krajach Afryki mężczyzna nie zna swojej żony do momentu, aż się z nią ożeni?
– To się dzieje w każdym kraju, synu…

Mama pyta syna:
– Jasiu, dlaczego już się nie bawisz z Kaziem?
– A czy ty, mamusiu, chciałabyś się bawić z kimś, kto kłamie, bije i przeklina?
– Oczywiście, że nie.
– No widzisz. Kaziu też nie chce!

U psychiatry:
– Trochę się pogubiłem w pańskiej historii. Czy mógłby pan zacząć od początku?
– No dobrze. A więc, na początku stworzyłem Ziemię…

W sądzie:
– Czy oskarżony był już karany?
– Tak, za konkurencję.
– Za konkurencję się nikogo nie karze! A co oskarżony robił?
– Takie same banknoty jak mennica państwowa.

Malarz chwali się krytykowi:
– Udało mi się namalować duży obraz.
Krytyk ogląda obraz, po czym stwierdza:
– Duży to on jest, ale czy się udało?

Rozmowa przyjaciółek:
– Twój mąż pamięta datę waszego ślubu?
– Na szczęście nie.
– Na szczęście?!
– Wspominam mu o rocznicy kilka razy do roku i zawsze dostanę coś fajnego.

Małżeństwo obchodzi 25 rocznice ślubu. Żona myśli sobie:
– Ciekawe, co mi kupił? Może futro albo jakąś kolię.
A mąż myśli:
– Gdybym ją wtedy zamordował, teraz wychodziłbym z więzienia.

Żona zwraca się z wyrzutem do męża:
– Już mnie nie kochasz! Kiedyś całymi wieczorami trzymałeś mnie za ręce, a teraz…
– Odkąd sprzedaliśmy fortepian, nie ma takiej potrzeby.

Zima jest jak kobieta: pięknie wygląda na zdjęciach, ale w rzeczywistości wkurza już od samego rana.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*