Humor

46

Policjant zatrzymuje kobietę jadącą pod prąd ulicy jednokierunkowej i pyta:
– Czy pani wie, gdzie pani jedzie?
– Nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było, to muszę być solidnie spóźniona, bo wszyscy już wracają!

– Dlaczego nie wstajesz? – pyta Jasia w autobusie starsza pani i spogląda na niego karcąco.
– Już ja dobrze panią znam! Ja wstanę, a pani zajmie mi miejsce.

Dlaczego Adam i Ewa tworzyli idealną parę?
– Po pierwsze, on nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż.
– Po drugie, ona nie musiała wysłuchiwać, jak gotowała jego matka.

Po lekcji biologii Jasiu stwierdza:
– Kto by pomyślał, że dziewczynki mimo wszystko mają takie znaczenie…

Małżeństwo po udanej terapii przychodzi z podziękowaniami do lekarza:
– Dziękujemy, panie doktorze!
– Docencie, docencie – poprawia lekarz.
– Doceniamy, doceniamy.

Mąż wścieka się na żonę:
– Gadałaś przez telefon aż pół godziny! Mogę wiedzieć, z kim rozmawiałaś?
– Teraz? Ach, tylko pomyliłam numer…

Wieczór, rozmowa koleżanek przez telefon:
– Już nie mogę wytrzymać z moim starym, jeszcze siedzi w barze…
– Powinien brać przykład z mojego. Jego już dawno do domu przynieśli.

Rybak złowił złotą rybkę. Ta mówi:
– Puść mnie, a spełnię jedno twoje życzenie.
– Ok. Chcę najnowszego mercedesa.
– A jak wolisz – za gotówkę czy na raty?
– A ty jak wolisz – na oleju czy na masełku?

W ZOO:
– Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy?
– Uspokój się, synku, to dopiero kasa…

Położna wychodzi do oczekującego ojca z trójką noworodków na rękach:
– Nie przeraził się pan, że tyle ich?
– Nie!
– No to niech pan te trzyma, ja lecę po resztę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*