Humor

– Mamo, jak poznałaś tatusia?
– Dzięki nowoczesnej technologii.
– Przez Internet?
– Nie, kochanie, testy DNA.

W banku:
– Wszyscy stać i nie ruszać się!
– To napad?
– Nie… Fotografia grupowa!

Rodzina siedzi przy stole. Mały Jasiu pyta:
– Tatusiu, dlaczego ożeniłeś się z mamą?
Tata odkłada widelec i patrząc na żonę, mówi:
– Widzisz, nawet dziecko tego nie rozumie…

Mama do syna:
– Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś, jest bardzo ładna i miła, ale wysyłając cię po osiemnastkę, miałam na myśli śmietanę.

Przychodzi babcia do urzędu skarbowego, złożyć PIT. Urzędniczka sprawdza i mówi:
– Jest dobrze, brakuje tylko pani podpisu.
– Ale jak ja mam się podpisać?
– No tak, jak się pani zawsze podpisuje.
Babcia bierze długopis i pisze: „Całuję was gorąco, babcia Aniela”.

Na egzaminie z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce pytanie:
– Jaki narząd jest u człowieka symbolem miłości?
– U mężczyzny czy u kobiety? – usiłuje zyskać na czasie studentka.
– Mój Boże! – wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwą głową. – Za moich czasów było to po prostu serce.

Z pamiętnika tresera:
– Dzień pierwszy.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
– Dzień drugi.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
– Dzień trzeci.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
– Dzień czwarty.
Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.

Ojciec strofuje syna:
– Wziąłbyś się wreszcie za jakąś robotę! Ja w twoim wieku po całych nocach rozładowywałem wagony…
Z kuchni dobiega głos matki:
– Taaa… dopóki cię nie złapali!

– Pański stan zdrowia wymaga natychmiastowej operacji – komunikuje choremu lekarz.
– Nigdy się na to nie zgodzę! Wolę umrzeć! – odpowiada pacjent.
– Jedno drugiego nie wyklucza.

POWIĄZANE ARTYKUŁY
Poprzedni artykułMiasto straciło na cięciach
Następny artykułTu kupisz bezglutenowe wędliny

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*