Leszno ma za darmo, Rawicz musi płacić (galeria)

fot. S. Skrobała

W  wielu miejscowościach, również w naszym regionie, rozbłysnęły świąteczne iluminacje. Nowe oświetlenie pojawiło się m.in. w Lesznie oraz Rawiczu. W obu miejscowościach robią wrażenie. Część czytelników śledzących z uwagą gminne informacje zaczęła się zastanawiać dlaczego Leszno otrzymało od Enei świetlne figury w nieodpłatne użytkowanie, a Rawicz musiał za świecące bożonarodzeniowe dekoracje zapłacić.

Rawicz postanowił zainwestować w nowe oświetlenie, bowiem dotychczasowe miało już 11 lat. Jego część – czterdzieści świecących księżyców – za 10 tys. kupiła gmina Bojanowo, reszta trafiła na rynek w Sarnowie.

– Musimy pamiętać, że w gminie mamy dwa ratusze i dwa rynki, więc musimy dbać o oba – tak komentuje tę decyzję burmistrz Rawicza Grzegorz Kubik.

Zupełnie inaczej postanowiono natomiast udekorować centrum Rawicza. Za 60 tys. zł od firmy ODEON z Gliwic gmina kupiła 540 metrów girland, które rozwieszono nad deptakami – Wojska Polskiego i 17 Stycznia. Są to kolorowe żarówki ledowe oraz ledowe sople.

– Wracamy do tradycji, czyli do dekoracji nad deptakami. Wielu mieszkańców z sentymentem wspomina kolorowe żarówki, które oświetlały miasto zimą. Ponadto oświetlenie ledowe sprawi, że będzie oszczędniej w eksploatacji – dodaje Grzegorz Kubik.

Do tego od firmy Enea Oświetlenie Poznań gmina wynajęła ledowe ozdoby, które ustawiono na ulicach 3 Maja i Grunwaldzkiej oraz na rawickim rynku. Wynajem kosztował prawie 75,8 tys. zł.

– Leszno prowadziło z Eneą własne rozmowy, a my własne. W przypadku Rawicza firma miała tylko taką propozycję, myślę, że i tak korzystną, bowiem jeśli mieszkańcom ozdoby przypadną do gustu, w przyszłym roku będziemy mogli je wykupić na własność. Wtedy będą już tańsze – tłumaczy burmistrz Rawicza, dodając, że w tym roku zakup wspomnianych ozdób byłby zbyt kosztowy. (ama)


ILUMINACJI NIE MAMY ZA DARMO – WYJAŚNIENIE
W artykule „Leszno ma za darmo, Rawicz musi płacić” opublikowanym w PL 10 grudnia br. pojawiły się nieścisłości, które pragnę precyzyjnie wyjaśnić. Dekoracje świąteczne Enei, które pojawiły się na leszczyńskim Rynku, nie zostały przekazane czy wypożyczone miastu „za darmo”. Są wynikiem porozumienia, jakie zawarły miasto i Enea. Wynika z niego, że miasto udostępnia nieodpłatnie teren staromiejskiego Rynku w Lesznie na akcję promocyjną Enei – ta zaś ustawia nośniki promocyjne w postaci iluminacji świątecznej. Obie strony realizują w ten sposób swoje cele: miasto uzyskuje atrakcję dla swoich mieszkańców, a Enea możliwość promowania swojej marki i produktów. Wrażenie jakoby „Leszno miało za darmo, a Rawicz musiał płacić” jest zatem mylne i niezgodne z rzeczywistością. Wszystkich zainteresowanych sprawą, w tym szczególnie samorząd Rawicza i grupę Enea, za powstałe nieścisłości bardzo przepraszam.
Rafał Kotomski, rzecznik prezydenta Leszna


 

Cały artykuł w 50. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:


Fot. © Sławek Skrobała

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*