Jajko było podobno przed kurą

Jajko jako produkt wysokobiałkowy można spożywać w czasie stosowania diety

Co było pierwsze: jajko czy kura? Pytanie to co roku wraca przy okazji Świąt Wielkanocnych. Niektórzy twierdzą, że spór ten ociera się o dywagacje filozoficzne i nigdy nie zostanie rozwiązany. Inaczej uważa dr Anna Szyrner z Wytwórni Pasz „Lira” w Krzywiniu. Jednoznacznie twierdzi, że przed kurą było jajko.

– Istotami jajorodnymi były dinozaury, które na kuli ziemskiej pojawiły się dużo wcześniej niż ptaki, a więc i kury – tłumaczy dr Anna Szyrner. – Kwestia wyjaśnienia pierwszeństwa jest mało istotna. Ważne jest to, aby konsumenci uświadomili sobie, jak znaczące miejsce jajko ma w rozwoju naszej cywilizacji, a przede wszystkim, jak korzystnie wpływa na zdrowie.

Ptaki zostały udomowione prawdopodobnie w Indiach ok. 4 tys. lat p.n.e. Pochodzące od nich jajka były oprócz mięsa pierwszymi produktami pochodzenia zwierzęcego wykorzystywanymi przez ludzi. Znajdujący się w nich cholesterol to tylko 0,3% masy jajka.

– W jaju występuje dobry cholesterol, który wpływa m.in. na właściwą pracę mózgu – opowiada dr Anna Szyrner. – Ma on także korzystne działania na produkcję naszych hormonów. Z tego powodu sprzyja on m.in. płodności. W jajku występuje też kwas foliowy, który powinny uzupełniać kobiety starające się o dziecko lub będące w stanie błogosławionym. O tych zaletach wiedzieli już nasi przodkowie. Dlatego jajka uważane są za symbol płodności.

Jajko to także prawdziwa bomba odżywcza. Znajdujące się w nich substancje mają działania antybakteryjne i jako produkt wysokobiałkowy mogą być spożywane przez osoby pragnące zrzucić wagę.

– Dzięki właściwościom odżywczym i łatwemu przyswajaniu jajka są zalecane po operacjach i w trakcie rekonwalescencji – mówi dr A. Szyrner. – Organizm, aby mógł spalić zawarte w nim białko, musi zużyć sporo kalorii. Regularnie jedząc jajka można zaoszczędzić na suplementach diety.

Wielu zadaje sobie pytanie, ile można tygodniowo zjadać jajek, jakie gatunki są najzdrowsze i od czego zależy barwa żółtka i kolor skorupki.

– Barwa żółtka jest uzależniona od paszy, natomiast skorupki od genetyki – tłumaczy dr Anna Szyrner. – Najmniej cholesterolu zawierają jaja strusie. Ostatnio wzrasta zainteresowania jajkami przepiórczymi. Notuje się w Polsce także zwiększenie liczby pogłowia przepiórek. Cena jajek przepiórczych i kurzych jest podobna, a te pierwsze jedzą czterokrotnie mniej paszy od kur.

Zdaniem specjalistów jajko powinno się znaleźć w naszym codziennym jadłospisie. Najlepiej spożywać je w postaci gotowanej na miękko. Im dłużej jest poddawane obróbce termicznej, tym więcej traci swych wartości. Coraz częściej konsumenci zamiast fermowych, wybierają jajka wiejskie pochodzące z przydomowych zagród. W tym przypadku zimą często ich jednak brakuje.

– Nioska rocznie znosi od 320 do 340 jajek – dodaje. – Ma pewien okres, kiedy musi odpocząć. Na to, ile i kiedy jajek noszą kury ma wpływ pora roku, a przede wszystkim ilość światła. W kurnikach przydomowych, gdzie drób biega na świeżym powietrzu, jajek nie brakuje wiosną, latem i wczesną jesienią.

Polska jest czołowym producentów jaj w Europie. W UE coraz częściej konsumenci wybierają jajka poddane krótkotrwałej obróbce termicznej, sprzedawane bez skorupek w kartonikach lub w proszku. Polscy klienci są tradycjonalistami i kupują je w skorupkach. W Wielkanoc ma to szczególne uzasadnienie.

Gerwazy Konopczyński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*