Jamalex Polonia dalej niepokonana w Trapezie

Trapez wciąż nie zdobyty. Koszykarze Jamalex Polonii 1912 Leszno po ciężkim boju pokonali niepokonany w tym roku w I lidze – GKS Tychy 90:83.

Ten mecz w niczym nie przypominał tego z I rundy, gdzie leszczynianie zdominowali Tyszan w ich hali. Teraz było zupełnie inaczej, co jednak żadną niespodzianką nie było. GKS w ostatnich meczach pokazywał za każdym razem, że jest klasowym zespołem.

W Lesznie, już w I kwarcie uciekł na 5 punktów po trafieniu Kowalewskiego (6:11). Gospodarze po raz pierwszy na prowadzeniu znaleźli się w 6 minucie, kiedy celnie zza łuku przymierzył rozgrywający bardzo dobre zawody – Stanferd Sanny. Pierwsze wyrównane 10 minut zakończyło się przy stanie (26:23).

W II kwarcie dwa razy gości na prowadzenie wyprowadzał Norbert Kulon, ale ostatnie słowo należało do Kaczmarzyka, który ustalił wynik pierwszych 20 minut na (48:46).

Tyszanie na początku II połowy aż cztery razy trafili za 3 punkty, w tym trzy razy z rzędu wspomniany Kulon. To dało ekipie ze Śląska prowadzenie (53:58), a potem nawet (53:60) po rzucie Szymczaka. Gospodarze byli zmuszeni gonić i na koniec po jednym rzucie wolnym Chanasa, który powrócił do gry po dłuższej przerwie mieliśmy remis (67:67).

W ostatnich 10 minutach po rzutach Stanferda Sanny oraz Kaczmarzyka – Jamalex Polonia uciekła na 6 punktów (76:70). Tychy się nie poddawały i zbliżyły się na 2 ,,oczka”. Kolejny zryw gospodarzy dał przewagę 8 punktów (84:76). Przeciwnik nie był już w stanie odpowiedzieć i po bardzo ciekawym widowisku, stojącym na dobrym poziomie leszczynianie pokonali GKS Tychy 90:83.

Cieszy dobry powrót do gry Kamila Chanasa. Poza tym aż trójka zawodników zapisała na swoim koncie double-double (Milczyński, wspomniany Chanas oraz Kaczmarzyk). Wygrana tym cenniejsza, że znów odniesiona w osłabieniu. Co prawda wrócił Chanas, ale kontuzji w meczu U-20 WKK Wrocław doznał Jakub Kobel. W trakcie spotkania urazu z kolei nabawił się Nikodem Sirijatowicz, a mecz na ławce przesiedział Maciej Rostalski.

Jamalex Polonia 1912 Leszno – GKS Tychy 90:83 (26:23, 22:23, 19:21, 23:16)

Punkty dla Jamalex Polonii zdobywali: Sanny 23 (3×3), Chanas 22 (10 as), Milczyński 17 (10 zb), Kaczmarzyk 15 (11 zb), Wrona 6, Sirijatowicz 5, Trubacz 2, Krajewski 0.

Najwięcej dla GKS: N.Kulon 22 (5×3), Szymczak 18, Jankowski 15, Kowalewski 12. (andre/fot.archiwum).

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*