Jessica u Krzyśka rolnika

Jej serce zabiło mocniej na widok Krzysztofa i napisała do niego list. Przeszła do dalszego etapu, który rozgrywa się w gospodarstwie rolnika.

24-letnia Jessica z Leszna od pierwszego odcinka wzbudza w widzach i internautach sporo emocji, Niektórzy zapowiadają, że jeśli odpadnie z programu, to przestaną go oglądać. Dziewczyna dała się poznać z mocnego makijażu i skąpych strojów.

Zapytana przez Krzysztofa, w jaki sposób zachęciłaby go, aby wybrał właśnie ją, odpowiedziała: „Umiem gotować, sprzątać, hmmm…Jestem rozrywkowa, czytam dużo książek. No nie wiem, jak odpowiedzieć na to pytanie.” – mówiła Jessica. „Najlepiej tak prosto, od serca, co czujesz” – zachęcił rolnik. „A jakie było pytanie? ” – rzekła Jessica, a gdy rolnik je powtórzył: „No myślę, że swoją osobą, no bo czym? ” –wybrnęła.

Po każdej emisji w internecie pojawia się sporo memów z cytatami dziewczyny. Czym zajmuje się leszczynianka robiąca furorę w programie?

Jessica uczęszcza do wrocławskiej szkoły kosmetycznej. Pracuje dorywczo wykonując maseczki kosmetyczne i paznokcie. Kocha zwierzęta i mieszka z dwoma psami oraz kotem. Jeśli miałaby fundusze, to otworzyłaby schronisko.

– Krzysztof zaintrygował mnie odwagą, spokojem i tym, że w tak młodym wieku sam pracuje na gospodarstwie. Mogłabym zostać jego żoną po dłuższym zapoznaniu – wyznaje.

Krzysztof przyznał, że ciężko mu wyobrazić sobie Jessicę dojącą krowę, ale wie, że wszystko jest możliwe. Zapytana przez niego o to, czy może być naturalna, odpowiedziała: „Tak, mniej makijażu i mniej rzęs. Mogę się na delikatniejsze kolory malować, jakoś bezbarwnie, ale nie żebym też była wyblakła” – zadeklarowała. Czy odnalazła się w gospodarstwie na Mazowszu?

– Tak, choć nie podobało mi się wczesne wstawanie i pyły unoszące się w powietrzu i w oborze, przez które miałam czerwone oczy. Mogłabym tam zamieszkać, ale musiałabym wprowadzić zmiany – mówi J. Miemiec.

Dziewczyna miała epizod z modelingiem i chce do niego powrócić. Uwielbia też tańczyć na rurze, jeździć rowerem i grać w tenisa. Co sądzi o rywalkach?

– Różnią się ode mnie wyglądem i charakterem Niby miłe, ale są zazdrosne, jakbym miała połknąć Krzyśka. Trzeba stonować z zazdrością i nie brać wszystkiego do serca, by później nie być rozczarowanym – mówi Jessica.

Jej rodzina cieszy się, że bierze udział w programie, choć na początku w to niedowierzali. Największe wsparcie ma w mamie i dziadku.
– Ten program jest dobrym sposobem na poznanie przyszłego męża lub żony. Polecam wziąć w nim udział, bo jest trafionym pomysłem na przeżycie superprzygody. Jeśli ktoś ma szczęście, to może znaleźć miłość nawet na ulicy czy w pociągu – dodaje Miemiec.

Niebawem dowiemy się czy Krzysztof zaprosi leszczyniankę do kolejnego etapu. Programu „Rolnik szuka żony” emitowane są w niedzielę o godz. 21.15 na TVP 1.

Cały artykuł jest również dostępny w 39 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Natalia Kurpisz

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*