Nie mamy już czasu na obiecanki

77
Urszula Chudak Fot. arch

Z Urszulą Chudak ze Wschowy, przewodniczącą Lubuskiej Społecznej Rady Seniorów oraz przewodniczącą Lubuskiego Sejmiku Seniorów rozmawia Karolina Bodzińska

Strasznie dużo tych senioralnych funkcji. Wyjaśnijmy najpierw, czym jest Lubuska Społeczna Rada Seniorów?
W październiku ubiegłego roku powołał ją marszałek. W skład weszło 10 osób działających na rzecz dojrzałej części lubuskiego społeczeństwa – od Gorzowa, poprzez Krosno Odrzańskie, Zieloną Górę na Wschowie kończąc. Kadencja trwa 4 lata. Mamy dbać o to, by polityka senioralna była mocna, realna i rozwijała się. By seniorzy zwiększali swoją aktywność w życiu publicznym i społecznym, by umacniały się międzypokoleniowe więzi. Jednym słowem – promujemy zdrowe i godne starzenie się.

A luboszanki starzeją się godnie?
Nowoczesne technologie, kosmetyki, suplementy podpowiadają nam, jak chociaż zewnętrznie zatrzymać ten proces, ale najważniejsza jest mentalna młodość. Zofia Nałkowska słusznie mówiła, że „starość jest tylko dalszym ciągiem młodości”. Każdy dzień stanowi nową szansę, by być szczęśliwym i czuć się potrzebnym, by wychodzić do ludzi i nie zamykać się w „gettach samotności”. Świetnym tego przykładem z mego wschowskiego podwórka, jest działający od 1 października br. Dom Dziennego Pobytu, gdzie 25 osób wytypowanych przez MOPR odpoczywa, uczy się czy rehabilituje. Są razem i to jest cenne. Takie inicjatywy chcemy wspierać i promować.

Tegoroczny XIX Lubuski Tydzień Seniora był historyczny, ponieważ w jego ramach odbyła się I sesja Lubuskiego Sejmiku Seniorów. Co udało się ustalić?
Radni tego sejmiku to osoby, których kandydatury przysłały organizacje pozarządowe takie jak uniwersytety trzeciego wieku czy kluby seniora z całego województwa. Mnie delegowała Lubuska Społeczna Rada Seniorów. 30 osób obradowało pod hasłem „Lubuskie – region spełniający oczekiwania seniorów”. Wicemarszałek województwa przedstawił nam założenia wojewódzkiego programu na rzecz osób starszych. Jest to dokument wyznaczający kierunki polityki senioralnej. Są tam kwestie dotyczące zdrowia, sportu i rozrywki skierowanej do mojej grupy wiekowej. Lubuski Sejmik Seniorów pozytywnie go zaopiniował. Dodaliśmy również swoje propozycje. Chcemy po prostu, by zagospodarowano nasz wciąż jeszcze spory potencjał zawodowy i społeczny. Zadeklarowaliśmy gotowość do dalszej debaty nad naszą przyszłością w regionie. Będziemy też sprawdzać, czy to, co zostało założone w programie polityki senioralnej, faktycznie jest realizowane. My nie mamy już czasu na przysłowiowe obiecanki.

Polityka senioralna zatacza coraz szersze kręgi. Podobna rada działa w Lesznie.
Rzeczywiście, takie gremia powstają jak grzyby po deszczu. W Leszczyńskiej Radzie Seniorów są nazwiska znane i uznane. Pozwalają mieć nadzieję, że faktycznie jak stwierdził Piotr Jóźwiak, wiceprezydent Leszna, będą oni mieli realny wpływ na politykę senioralną w mieście. Będą nie tylko opiniować i doradzać, ale również wychodzić z własnymi inicjatywami. Bo któż może lepiej wiedzieć, co potrzebne seniorom, niż oni sami?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*