Kasprowicza przejezdna, ale droga wygląda źle

Wygląd nawierzchni na Kasprowicza po remoncie sieci kanalizacyjnej wzbudził duże kontrowersje wśród kierowców. Fot. Michał Wiśniewski
Wygląd nawierzchni na Kasprowicza po remoncie sieci kanalizacyjnej wzbudził duże kontrowersje wśród kierowców. Fot. Michał Wiśniewski

Zakończył się trwający niespełna trzy tygodnie remont kanalizacji na ulicy Kasprowicza. W sobotę, 21 grudnia po południu przywrócono możliwość przejazdu tą ważną dla Zatorza drogą. Miejskie wodociągi podkreślają, że nie była to modernizacja ulicy, ale działania remontowe. Na porządny remont Kasprowicza przyjedzie jeszcze poczekać. To, jak położono dywanik asfaltowy, wzbudziło duże kontrowersje.

Prace na Kasprowicza wymusił stan kanalizacji. O tym, że jest fatalny, wodociągowcy przekonali się, gdy wpuścili pod ziemię kamerę przy okazji realizacji przyłącza. Droga groziła zarwaniem. Zdecydowano więc, że mimo trudnej sytuacji komunikacyjnej Zatorza (zamknięty przejazd z Wilkowickiej do ronda Gronowo) wykonają pilny remont właśnie teraz.

Ulicę otwarto po remoncie w obu kierunkach 21 grudnia, ale do wykonania zostało jeszcze wiele drobnych prac. Mogą więc pojawiać się czasowe utrudnienia. Wizualnie odcinek, na którym trwały prace, po położeniu dywanu asfaltowego, nie prezentuje się dobrze. Dywanik asfaltowy wzbudził spore kontrowersje.

Prezes MPWiK podkreślił też, że na kompleksowy remont całej ulicy Kasprowicza trzeba jeszcze zaczekać. Jej stan jest zły od lat. Zbyt wysokie krawężniki utrudniają też parkowanie na chodniku wzdłuż ulicy.

To nie była przebudowa całej infrastruktury drogowej i chodników. Miejmy nadzieję, że w przyszłych latach uda się także tę ulicę wyremontować, ale priorytety na leszczyńskim Zatorzu są określone: drugi etap modernizacji Wybickiego, kanalizacja ogólnospławna w ulicy Kilińskiego, następnie Święciechowska. Pamiętajmy również o przebudowie DK12 w granicach miasta, czyli wiaduktu i Szybowników. Najważniejsze teraz było zapewnienie bezpieczeństwa – poinformował Rafał Zalesiński, prezes MPWiK w Lesznie.

Miasto rozmawia z PKP na temat czasowego otwarcia przejazdu kolejowego pomiędzy rondem Zatorze i Słowiańską i Towarową. Być może uda się to zrobić pod koniec stycznia lub w lutym. Wcześniej jednak miasto musi przygotować koncepcję organizacji ruchu w tym miejscu.

Michał Wiśniewski