Kolejna edycja naszej kampanii „Dziecko bezpieczne na drodze”

Wyobraźmy sobie siedmio-, ośmiolatka lub starsze dziecko czy nawet dorosłą osobę idącą po zmroku poboczem albo jadącą rowerem. I kierowcę, który zauważa pieszego lub rowerzystę w ostatnim momencie. Ostre hamowanie, pisk opon.

Jeśli dojdzie do wypadku, pieszy czy rowerzysta pozostają bezbronni. Dlatego wspólnie z OSI Poland Foodworks w Chróścinie oraz leszczyńskim McDonald’sem rozpoczynamy kolejną edycję kampanii pod hasłem „Dziecko bezpieczne na drodze”. Tym razem odblaskowe kamizelki i opaski trafią do uczniów ze szkół w gminach Wąsosz oraz Jemielno.

– Jeżdżąc po okolicy, widzimy, że dzieci korzystają z odblasków. To dla nas dowód, że akcja „Dziecko bezpieczne na drodze” ma sens i warto ją kontynuować – przekonuje Piotr Antkowiak, dyrektor zarządzający OSI Poland Foodworks w Chróścinie. – Kampania doskonale wpisuje się w misję naszego koncernu. Tworzymy firmę globalną, która stara się również robić wiele dla lokalnych społeczności.

To już trzecia edycja kampanii realizowanej w powiecie górowskim. Dwa lata temu adresowana była do uczniów szkół podstawowych oraz przedszkolaków w gminie Góra. Przed rokiem prowadziliśmy ją w gminie Niechlów.

– W tym roku w gminach Wąsosz i Jemielno dzieci z klas 1-3 oraz realizujące obowiązkowe przygotowanie przedszkolne otrzymają odblaskowe kamizelki, a starsi uczniowie – opaski – zapowiada Paweł Szejnkienig z działu marketingu OSI Poland Foodworks w Chróścinie.

Akcja nie sprowadza się tylko do przekazywania młodym ludziom kamizelek czy opasek. Chodzi nam również o to, by uświadomić wszystkim, jak ważne jest ich wykorzystywanie na co dzień. Ostatnio wprawdzie sporo mówi się na ten temat, jednak i tak nie wszyscy biorą sobie do serca rady fachowców. A wiadomo, że czym skorupka za młodu… Tymczasem fakty są jednoznaczne.

– Po zmroku pieszy ubrany w ciemny strój jest widziany przez kierującego pojazdem z odległości około 40 metrów. Natomiast osoba piesza, mająca na sobie elementy odblaskowe, staje się widoczna nawet z odległości 150 metrów. Te dodatkowe metry pozwalają kierowcy wyhamować lub bezpiecznie ominąć idącą osobę – podkreśla mł. asp. Agnieszka Połczyk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Górze.

Jeszcze do niedawna obowiązek noszenia elementów odblaskowych poza terenem zabudowanym dotyczył tylko dzieci poniżej 15-go roku życia. Teraz taki obowiązek mają wszyscy, również dorośli. Dlatego wszyscy powinni przestrzegać tej zasady.

W przepisach przewidziano wprawdzie wyjątek: piesi mogą poruszać się po zmierzchu poza obszarem zabudowanym bez elementów odblaskowych, jeżeli znajdują się na drodze przeznaczonej tylko dla nich lub na chodniku. Jednak również tu, jeśli teren nie jest wystarczająco oświetlony lub przemierzamy miejsca, w których widoczność jest ograniczona, warto dmuchać na zimne i mieć przy sobie odblaski.

– Elementami odblaskowymi mogą być przedmioty doczepiane do ubrania, opaski, kamizelki oraz smycze. Ważne jest ich umiejscowienie: odblaski najlepiej umieszczać na wysokości kolan, dłoni, w okolicy środka klatki piersiowej i pleców – wówczas będziemy mieli pewność, że są dobrze widoczne dla innych uczestników ruchu drogowego – dodaje rzeczniczka prasowa górowskiej policji.

Temat warto promować zwłaszcza teraz, gdy dni są coraz krótsze, a popołudniami coraz wcześniej zapada zmrok. Jesień jest bowiem najbardziej niebezpieczną porą roku dla pieszych. Dodatkowo niedawna zmiana czasu z letniego na zimowy sprawiła, iż zmrok zapada jeszcze wcześniej. Do tego dochodzi często zła pogoda: mgła, padający deszcz, co jeszcze bardziej ogranicza widoczność. Sprawia, że jeszcze trudniej dostrzec pieszego, który nie ma przy sobie żadnych elementów odblaskowych. Aby wykonać manewr, kierowca potrzebuje czasu. Im będzie miał go więcej, tym lepiej. Dlatego na spotkaniach, w trakcie których wręczymy dzieciom kamizelki i opaski, uczniowie będą mieli również okazję przekonać się, jak to rzeczywiście jest z widocznością na drodze w przypadku, gdy ma przy sobie elementy odblaskowe oraz kiedy ich nie posiada.

– Liczymy też na zaangażowanie ze strony rodziców. Wiadomo bowiem, że szkoła czy organizatorzy kampanii nie zdziałają wiele, jeśli dziecko w domu nie usłyszy, iż temat jest ważny i na co dzień nikt nie będzie przypominał mu o zabieraniu ze sobą elementów odblaskowych – podkreśla Paweł Szejnkienig.

Choć akcja kierowana jest do kolejnej grupy młodych mieszkańców powiatu górowskiego, liczymy, że promowanie odblasków rozszerzy modę na nie również wśród mieszkańców innych zakątków regionu leszczyńskiego. Że ich noszenie stanie się tak oczywiste, jak zakładanie cieplejszych elementów garderoby w chłodniejsze dni czy zatrzymanie się przed przejściem dla pieszych, gdy na sygnalizatorze pojawi się czerwone światło.

Anna Maćkowiak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*