Kolejowe tempo prac może niepokoić

Tunel między Słowiańską a Dworcową miał być otwarty już w maju. Do dziś jest zamknięty. Fot. Michał Wiśniewski

Kolejowe inwestycje w Lesznie nie zachwycają dynamiką prac. Niemal w każdym miejscu widać niemrawe tempo robót, a deklarowane terminy realizacji są kolejne przesuwane. Tak jest z tunelem z Dworcowej na Słowiańską, ale też z wiaduktem na Wilkowickiej.

Do tego, że kolejowe inwestycje realizowane są w tempie dalekim od tych drogowych, wiele osób zdążyło się już przyzwyczaić. W przypadku modernizacji linii kolejowej Poznań – Wrocław komplikacje zaczęły się od kryzysu z włoskim wykonawcą. Gdy wydawało się, że kryzys zażegnano, w Lesznie dramatycznie spadło tempo prac zarówno na dworcu PKP jak i przy budowie wiaduktu na Wilkowickiej.

Wiadukt z opóźnieniem

Na placu budowy przy Wilkowickiej widać jedną betonową podporę i od miesięcy niewiele się zmienia. Władze PKP zapewniają, że to tylko pozory.

– Mieliśmy na tym placu budowy poważny problem związany z kolizjami podziemnymi. W czasie prac okazało się, że trzeba rozwiązać kłopot z siecią gazową i ciepłowniczą. To wymaga czasu, uzgodnień i dopiero później realizacji. Problem jest rozwiązany i w drugiej połowie lipca prace powinny przyspieszyć w taki sposób, by było to widoczne dla mieszkańców. Nie mogliśmy budować podpór na istniejących sieciach podziemnych – przekonuje Radosław Śledziński, rzecznik PKP PLK.

Miasto zorganizowało spotkanie poświęcone inwestycji. Zabrakło na nim jednak jakiegokolwiek przedstawiciela PKP PLK.

– Obecny w urzędzie pracownik firmy Torpol, odpowiedzialnej za budowę linii kolejowej między Czempiniem a Lesznem, nie odpowiedział na pytania dotyczące terminu zakończenia budowy wiaduktu w ciągu ulicy Wilkowickiej, odesłał pytających do inwestora. Kiedy wiadukt zostanie zbudowany, nikt nie wie. Prawdopodobnie dopiero pod koniec przyszłego roku – czytamy w komunikacie Urzędu Miasta Leszna.

Tunel wciąż nieczynny

Wbrew zapowiedziom wciąż nie został otwarty także tunel dla pieszych łączący ulicę Słowiańską z Dworcową przy Rondzie Zatorze. W kwietniu kolej zapewniała nas, że od maja będzie czynny. Piesi od roku zmuszeni są do długiego oczekiwania na rogatkach mocno oblężonej linii kolejowej. Rzecznik PKP PLK w rozmowie z nami zapewnia jednak , że tunel jest już gotowy, choć wciąż wejście do niego grodzą mało efektowne płyty paździerzowe.

– Zgłosiliśmy już gotową inwestycję do odbioru w nadzorze budowlanym i czekamy już wyłącznie na realizację tych procedur. Nie mamy jednak w tej chwili już żadnego wpływu na te terminy – zapewnił Radosław Śledziński.

Michał Wiśniewski