Komornik nie zabiera, ale oddaje, co się należy

Fot. © Sławek Skrobała

Z komornikiem sądowym Wojciechem Ptakiem rozmawia Dariusz Staniszewski

Pracuje pan w korporacji zawodowej której działalność nie wzbudza społecznego entuzjazmu, ma negatywną konotację. Mówiąc wprost – ludzie was nie lubią.

To prawda, opinia o pracy komorników nie jest w społeczeństwie entuzjastyczna. Należy jednak pamiętać, że to na komornikach ciąży obowiązek wykonywania orzeczeń sądowych, a nikt nie lubi, gdy stosuje się wobec niego przewidziane prawem środki przymusu. W postępowaniu egzekucyjnym występują dwie strony. Dłużnik, którego dotyczy postępowanie i wierzyciel, czyli strona domagająca się zwrotu swoich należności. Bez komornika treść wyroku sądowego, ugody czy nakazu zapłaty pozostawałaby często pustym zapisem, bez możliwości wykonania. Mogę powiedzieć, że komornik nie zabiera, ale oddaje to co się komuś słusznie należy.

Jakimi narzędziami prawnymi w swojej pracy posługuje się komornik?

Jeśli chodzi o narzędzia prawne, to musimy pamiętać, że komornik prowadzi postępowanie egzekucyjne w oparciu o przepisy kodeksu postępowania cywilnego oraz w sposób wskazany przez wierzyciela. To wierzyciel wskazuje, z jakiego majątku ma być prowadzona egzekucja. Najczęściej są to egzekucje z wynagrodzeń za pracę, ze świadczeń emerytalnych bądź rentowych, z rachunków bankowych czy ruchomości lub nieruchomości, które należą do dłużnika.

Co to oznacza?

Komornik musi działać w granicach prawa i zgodnie z przepisami prawa. Gdy dochodzi do egzekucji komorniczej, mamy obowiązek ustalić czy wskazana przez wierzyciela rzecz jest własnością dłużnika. Jeżeli podczas czynności sprawdzających komornik ustali, że dłużnik nie posiada żadnego majątku, wtedy w sporządzonym protokole uznaje egzekucję za bezskuteczną. Nie oznacza to jednak, że dłużnik został rozliczony ze swojego długu. Tytuł wykonawczy nie traci mocy prawnej. Wierzyciel ma nadal prawo do swojej należności, co najmniej przez 10 lat. Ma także prawo do ponowienia czynności zmierzających do wyegzekwowania od dłużnika swojej należności. Warto dodać, że każdorazowe wszczęcie egzekucji powoduje, iż terminy przedawnienia się przerywają i biegną od nowa. Oznacza to, że wierzyciel może dochodzić swojej należności tak długo jak żyjemy.

Czego dotyczą sprawy prowadzone przez komorników?

Postępowania egzekucyjne są odzwierciedleniem naszego życia. Egzekwujemy zatem należności banków, dostawców mediów, ale również orzeczenia pomiędzy osobami prywatnymi czy też związane z działalnością gospodarczą. Są też wyroki sądów pracy czy też sądów rodzinnych, głównie odnoszące się do alimentów. Chcę dodać, że w naszym społeczeństwie jest przyzwolenie na niepłacenie alimentów. A alimenty nie są przecież płacone dla opiekuna, lecz służą utrzymaniu dziecka.

Jakich spotyka pan dłużników?

Są osoby, które nie płacą za swoje zobowiązania niejako „z założenia”. Nie ukrywam, że jest to najtrudniejszy typ dłużnika w sensie technicznym i prawnym. Do drugiej zaliczyłbym osoby, które nie z własnej winy znalazły się w trudnej sytuacji. Powodem ich zobowiązań może być nagła utrata pracy lub choroba. Muszę przyznać, że egzekucja w tej grupie osób jest najtrudniejsza w sensie emocjonalnym. Kolejną kategorię stanowią osoby, które swoje potrzeby konsumpcyjne realizują za pomocą niespłacanych pożyczek krótkoterminowych, tzw. chwilówek. Agresywna reklama handlowa, namawiająca do zakupu nowych przedmiotów – nie zawsze potrzebnych lub w zasięgu możliwości finansowych – demoralizuje. Oddzielną grupę stanowią dłużnicy alimentacyjni. Coraz więcej jest także spraw dotyczących rozliczeń między firmami. Najbardziej kojarzone z naszą profesją czynności, czyli eksmisje, stanowią niewielki fragment naszej działalności.

Jak wiele spraw prowadzą kancelarie komornicze?

W posiadaniu takich informacji jest Krajowa Rada Komornicza. Samorząd komorniczy nie prowadzi jednak spraw z rozbiciem na poszczególne województwa czy miasta. Kiedyś komornicy działali tylko na terenie właściwym dla sądu rejonowego, przy którym funkcjonuje kancelaria. Obecnie komornicy mogą działać na terenie całego kraju, z tym że ustawodawca kładzie nacisk na skuteczność postępowań. Czas w których działały tzw. hurtownie komornicze, prowadzące po kilka tysięcy spraw miesięcznie już minęły. Jeszcze w 2008 r. w Polsce działało 661 komorników, dzisiaj ponad 1300 osób. Komorników wspiera też ponad 1200 asesorów i ponad 1000 aplikantów.

Cały artykuł w 6. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

POWIĄZANE ARTYKUŁY
Poprzedni artykułBezrobocie spada na łeb na szyję
Następny artykułMłodzi, gniewni, zakochani

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*