Kurator może uchronić szkołę przed likwidacją

Fot. Karolina Bodzińska

Z Tadeuszem Waczyńskim, nowym dyrektorem leszczyńskiej delegatury Kuratorium Oświaty w Poznaniu, rozmawia Karolina Bodzińska.

Rozpoczął pan pracę 6 lipca. Proszę opowiedzieć naszym czytelnikom o swoim doświadczeniu zawodowym.

Z wykształcenia jestem magistrem historii. Oczywiście, przez cały czas dokształcałem się. Ukończyłem studia podyplomowe z zarządzania oświatą i zarządzania projektami. Mam na koncie wiele kursów i szkoleń. Moja kariera zawodowa rozpoczęła się w liceum i muszę przyznać, że w roli nauczyciela czułem się świetnie. W latach 2000 – 2002 pracowałem w kuratorium oświaty, a później los rzucił mnie do samorządu. Byłem wicestarostą, a potem starostą śremskim. Pracowałem też w urzędzie pracy i ponownie w szkole. Mam żonę i trójkę wspaniałych córek.

Przed panem duże wyzwanie. Jesteśmy świadkami zmian w oświacie oraz nowych, zwiększonych kompetencji kuratorów oświaty.

Kierowanie delegaturą to odpowiedzialne zadanie. W mojej opinii im wyższe stanowisko zajmujemy, tym większą pokorę powinniśmy czuć. I tak właśnie jest ze mną. Jak wiadomo, prezydent Andrzej Duda podpisał zmianę ustawy o systemie oświaty, w której wzmacnia rolę kuratora. Jednym z elementów jest większy wpływ kuratorów na wybór dyrektorów szkół. Do tej pory w komisji konkursowej zasiadało dwóch przedstawicieli kuratorium, teraz będzie ich trzech. Trzech przedstawicieli będzie miał też organ prowadzący, a dwóch rada rodziców. Po zmianach kurator będzie mógł opiniować arkusze organizacyjne szkół.

Cały artykuł w 29. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*