Lać czy nie lać?

Tegorocznej imprezie w Kostrzynie towarzyszyły upały Fot. tvn24.pl

W czwartek, 2 sierpnia Jurek Owsiak, organizator Pol’and’Rock Festival w Kostrzynie nad Odrą, napisał na swoim Facebooku:

Słońce nad nami chyba pierwszy raz od 24 lat tak intensywnie świeci! (…) I jak tym wszystkim ludziom powiedzieć, że Państwowa Straż Pożarna, która zabezpiecza nasz festiwal, która od trzech lat nie wpuszcza do swojego systemu zabezpieczenia festiwalu ochotniczych straży pożarnych (zawsze były!!!) i nie wpuszcza do swojego systemu ochotniczych straży z Niemiec (zawsze były!!!), a w tym roku, godzinę temu, odmówiła nam, organizatorowi, użycia swoich wozów aby schłodzić wodą rozgrzaną, festiwalową publiczność (zawsze tak było!). Zwłaszcza dziś, kiedy IMGW ogłosiło II stopień zagrożenia upałem! Panie Komendancie Przemysławie Gliński! Jest Pan bezlitosny! Jest mi tak smutno, że Pana decyzja jest bezwzględna, niepodlegająca żadnej dyskusji. A częścią tej decyzji był także zakaz przyjazdu do nas Ochotników z Pana rejonu, którzy chcieli nam pomóc! Jeżeli mówimy o podwyższonym ryzyku, to Pan je właśnie stworzył! Pana ludzie, którzy tutaj są, gotowi są do pomocy. Nie pierwszy raz pracujemy na Festiwalu. Super ekipa! Ale rozkaz to rozkaz! Chciałem Pana poinformować, że ja, Jurek Owsiak i cała nasza ekipa, jesteśmy wyznawcami bardzo pięknego powiedzenia – co nas nie zabije, to nas wzmocni. Wynajęliśmy wóz Straży Pożarnej z Berlina. Pędzi do nas! ”

Kiedy wpis zaczął zataczać coraz szersze kręgi, na pochodzącego ze Wschowy Przemysława Glińskiego, byłego komendanta powiatowego PSP we Wschowie, a obecnie zastępcę komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim, odpowiedzialnego za zabezpieczenie Pol’and’Rock Festival posypał się hejt. Autorzy licznych newsów, memów i komentarzy zaczęli sugerować, że sprawa ma podłoże polityczne, bo P. Gliński jest kandydatem na burmistrza Wschowy z poparciem PiS.
Zapytaliśmy komendanta Glińskiego, co leżało u podstaw jego decyzji.

Wyłącznie bezpieczeństwo. Od trzech lat mam przyjemność być dowódcą strażaków zabezpieczających festiwal Jurka Owsiaka i zapewniam, że do tej pory ani razu nie wydałem zgody na wjeżdżanie samochodów strażackich w tłum i polewanie uczestników z wozów strażackich. To niebezpieczne, bo prąd wody podawany z wozu strażackiego jest bardzo silny. Po drugie, wjechanie w tłum wozami strażackimi stanowi realne zagrożenie. Organizator doskonale o tym wiedział, tym bardziej, że impreza ma status podwyższonego ryzyka. Omawiano tę kwestię na odprawie. Zapytano wprost, jak przygotował się na falę nadchodzących upałów. Odpowiedział, że do dyspozycji uczestników imprezy jest festiwalowy grzybek, czyli błotna kąpiel i woda z rury – tłumaczy Przemysław Gliński.

Komendant podkreśla, że proponował alternatywne rozwiązania: polewanie wodą pustego terenu pod sceną, co miało zapobiegać kurzeniu się, rozstawienie kurtyn wodnych oraz polewanie uczestników wodą z węży podłączonych do hydrantów.

Organizatorowi to nie odpowiadało, ale ostatecznie i tak wprowadziliśmy te alternatywne rozwiązania. Pobór wody był tak duży, że wodociągi nie dawały rady, dlatego z burmistrzem Kostrzyna ustaliliśmy, że kurtyny będą pracowały przez godzinę, a potem nastąpi półgodzinna przerwa. I znów godzina schładzania tłumu – wyjaśnia st.bryg. Przemysław Gliński.
Ostatecznie Jurek Owsiak ściągnął wóz z Berlina.

Dzisiejsze upały to duże wyzwanie, ale myślę, że sobie poradzimy, bo wszyscy w gotowości, a także Państwowa Straż Pożarna w ramach swoich możliwości podlała nam trochę glebę i zorganizowała kilka kurtyn wodnych dookoła koncertu. No i dobrze! Po temacie – napisał dzień później Owsiak.

Komendant Gliński służy w straży od pond 30 lat i podkreśla, że jest mu zwyczajnie przykro, że przez ten incydent ucierpiał wizerunek strażaków.

Aż 154 strażaków obstawiało festiwal. Byliśmy dzień i noc w mieście, przy scenie, na polu namiotowym. Byli też z nami strażacy ochotnicy więc dziwi mnie wpis Owsiaka, że nie wypuszczaliśmy OSP. Nie zasłużyliśmy sobie, by obrywać z powodu półprawd pojawiających się w przestrzeni publicznej – kończy komendant.
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

Cały artykuł jest również dostępny w 32 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: kab

30 KOMENTARZE

    • Pomysł z wężem jest idiotyczny i raczej nie do zrealizowania w gęstym tłumie. Chodzi o to by polewać ludzi z góry. Wóz zawsze wjeżdżał w tłum z minimalną prędkością i podczas polewania głównie stał w miejscu. Nie wyobrażam sobie strażaków targających dziesiątki jak nie setki metrów węża strażackiego pod pełnym ciśnieniem w gęstym tłumie.

    • Radek Handke Jurek organizował 24 festiwal. Co roku wóz wjeżdżał powoli w tłum i było optymalnie. To był sprawdzony sposób. Nie da się polewać ludzi z poziomu ziemi jeżeli jest się z ciężkim wężem z ogromnym ciśnienie w kilkudziesięciotysięcznym tłumie. PiSowy aparatczyk sobie coś ubzdurał i na złość się zaparł, żeby nie zrobić czegoś co sprawdzało się tyle lat i jak okazuje sprawdziło się po raz kolejny tylko dzięki OSP i straży z Berlina.

    • A jaki Ty jesteś znawca? Ja nie twierdzę, że jestem znawcą, ale byłem na 14 woodstockach i praktycznie na każdym ze strażą polewającą tłum. Lanie wody pod ciśnieniem z góry w tak gęstym tłumie to jedyne rozwiązanie. Wielokrotnie gasiłem też z hydrantu wielkie przemysłowe instalacje i wiem ilu ludzi trzeba żeby utrzymać wąż podłączony do hydrantu i co taki wąż potrafi zrobić jeżeli wyrwie się trzymającym. Trzeba być skończonym durniem, albo robić na złość żeby sugerować kilku strażakom wejście w tłum kilkudziesięciu tysięcy ludzi i ciągnąć po ziemi 200 lub 300 m węża strażackiego.

  1. Jak to co leżało u podstaw jego decyzji? Albo lizusostwo wobec czynnika partyjnego albo miekki kręgosłup, albo i jedno i drugie skoro się kandyduje z partii władzy totalnej na burmistrza miasta powiatowego

  2. A nawet jesli odmowil, to co z tego? Koncert jest impreza prywatna, wiec nikt nie bedzie skakal na polecenie baranka Owsiaka. Za rok moze sobie zazyczy, zeby wojsko smiglowce udostepnilo albo urzadzilo pokaz pirotechniczny….

  3. 1/ Co by było gdyby wylali wode a nagle gdzies by się paliło ? 2/ Nowoczesne działko wodne przestawi człowieka kilka metrów , wielka siła może nawet zabić . 3/ O takiej opcji jak polewanie trza było pomyslec kilka miesięcy temu .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*