Leszczynianka została makijażystką Urszuli

Karolina Mikołajczyk i Urszula Fot. arch

Karolina Mikołajczyk jest młodą osobą, a już od roku świetnie sobie radzi w artystycznym świecie towarzysząc w trasach koncertowych Urszuli. Piosenkarka ceni sobie kunszt makijażystki z Leszna.

– Zawsze drzemała we mnie artystyczna dusza. Lubiłam malować, nie tylko na papierze. Z przyjemnością wykonywałam makijaże członkom rodziny oraz koleżankom. I czułam, że jestem w tym dobra – mówi Karolina.

A jednak po maturze podeszła do życia bardzo praktycznie i wybrała germanistykę we Wrocławiu.

– Na studiach od samego początku czułam, że to nie jest moje miejsce. Po pierwszym semestrze zrezygnowałam – relacjonuje.
Nie wyjechała jednak ze stolicy Dolnego Śląska lecz poszukała szkoły makijażu i wizażu. Tam nareszcie zaspokoiła swoje artystyczne zapędy. Spodobała się i jako świeżo upieczonej absolwentce zaproponowano jej pracę. Przyjęła ofertę i wiele się nauczyła.

– Po dwóch latach zaczęłam rozglądać się za czymś własnym. Moja znajoma Agnieszka Patalas, która jest project menadżer Urszuli powiedziała, że piosenkarka szuka makijażystki, z którą mogłaby nawiązać stałą współpracę. Wysłałam portfolio. Na rozmowę z Urszulą szłam z duszą na ramieniu – opowiada Karolina.
Jak na profesjonalistkę przystało przygotowała się na spotkanie.

– Przetrząsnęłam cały internet w poszukiwaniu zdjęć i nagrań artystki. Chciałam przyjrzeć się stylowi, jaki lubi – zdradza makijażystka.

Spotkanie z Urszulą trwało dwie godziny. To była rozmowa kwalifikacyjna przeplatana próbnym makijażem. Owocna, ponieważ artystka zaproponowała Karolinie wykonanie makijażu nazajutrz, przed koncertem z okazji finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 2017.

– Nasza współpraca trwa ponad rok. Jestem obecna nie tylko podczas koncertów, ale także przy nagrywaniu programów telewizyjnych z udziałem Urszuli. W ciągu tego roku poznałam wielu fantastycznych ludzi, otworzyłam się na świat i przekonałam się, że pokonanie 300 kilometrów to pestka– śmieje się K. Mikołajczyk.
23 – latka podkreśla, że w ciągu ostatniego roku pokonała więcej kilometrów niż przez całe swoje życie.

– To nie jest łatwa praca, trzeba być ciągle w pogotowiu, ale lubię wyzwania. Najbardziej cieszę się z tego, że Urszula dała mi szansę mimo braku dużego doświadczenia – podkreśla.

Makijażystka z Leszna na co dzień musi mieć też nie lada krzepę! Jej kuferek z kosmetykami waży około 15 kilogramów.
– Kręgosłup potrafi mi o tym czasem boleśnie przypomnieć – wyznaje.

Taki kuferek to także niemała inwestycja. Kosmetyki muszą być najwyższej jakości i sporej wytrzymałości. Makijaż musi pozostać nieskazitelny nawet gdy gwiazda przez godzinę biega po scenie.

– Bywa, że w przerwie koncertu jest szansa na poprawę makijażu, ale nie zawsze. Taki koncertowo – telewizyjny makijaż jest specyficzny, musi być zdecydowanie mocniejszy, szczególnie w telewizji. Kamera część tego makijażu zwyczajnie „zjada” – tłumaczy Karolina – Jednocześnie musi być komfortowy dla artystki, aby gwiazda nie miała uczucia maski na twarzy.

– Najgorętszy okres to dla mnie czas od maja do września, bo wtedy koncerty Urszuli przeplatają się z makijażami ślubnymi. To jazda bez trzymanki – śmieje się Karolina.

Od października, gdy koncertów jest mniej i kończy się sezon ślubny Karolina może zwolnić obroty.
– A już dziś zapraszam czytelników Panoramy Leszczyńskiej na koncert Urszuli, która wystąpi 9 listopada w sali Toskania we Włoszakowicach w specjalnym, trwającym ponad 2 godziny koncercie. Artystka przeniesie słuchaczy w lata osiemdziesiąte. Podczas koncertu wystąpią również przyjaciele i zaproszeni goście artystki: Wanda Kwietniewska (Wanda i Banda ) i Paweł Stasiak (Papa D) – mówi K. Mikołajczyk.

Cały artykuł jest również dostępny w 40 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: kab

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*