Lider poległ w Trzynastce (GALERIA)

Niesamowitych emocji dostarczyli szczypiorniści dwóch najlepszych zespołów I ligi. Real Astromal Leszno po bardzo zaciętym boju pokonał lidera z Piekar Śląskich 25:24.

Gospodarze źle weszli w to spotkanie. Po kilku pierwszych akcjach przegrywali (0:4). Po opanowaniu nerwów bardzo szybko wyrównali na 7:7 po trafieniu Misiaczyka, który przedwcześnie z powodu kontuzji musiał przebrać się w ,,cywilki“. Potem znów Olimpia Medex zyskała przewagę, wykorzystując karę gospodarzy. Po 30 minutach było (10:12).

Po przerwie walka dalej rozgrzewała halę Trzynastka, która wypełniła się do ostatniego miejsca. Świetnie w ataku, choć nie tylko tam spisywał się Marcin Jaśkowski. Trafiał jak na zawołanie. Na pierwsze prowadzenie gospodarzy wyprowadził jednak Jakub Wierucki. Potem wspomniany Jaśkowski dał 2-3 bramkowe prowadzenie Real Astromal Leszno.

Rywal nie odpuszczał. W końcówce zbliżył się na jedno trafienie, ale całkowicie strat już nie odrobił. Po meczu godnym pierwszych dwóch zespołów I ligi Real Astromal Leszno pokonał Olimpię Medex Piekary Śląskie 25:24.

Na początku mieliśmy problemy, ale potem konsekwentnie zaczęliśmy gonić. II połowa już na styku. To był mecz nerwów i ta końcówka… Nie powinniśmy tak grać. Mecz w zasadzie na 4 minuty przed końcem był rozstrzygnięty. Była jednak kolejna nerwówka. Widocznie inaczej nie potrafimy – powiedział Marcin Jaśkowski, zawodnik Real Astromal Leszno.

Real Astromal Leszno – Olimpia Medex Piekary Śląskie 25:24 (10:12)

Bramki dla Real Astromal Leszno zdobywali: Jaśkowski 8, Szkudelski 6, Rogoziński 5, Łuczak 2, Przekwas 1, Misiaczyk 1, Raczkowiak 1, Wierucki 1.

Po tym spotkaniu przewaga Olimpii nad Real Astromal Leszno zmalała do zaledwie 1 punktu. (andre/fot.andre).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*