Liderzy zwycięskich projektów w budżecie obywatelskim mają swój patent na sukces

Sylwia Zeh-Waligóra (z lewej) i Monika Sztukowska z prezydentem Leszna Łukaszem Borowiakiem Fot. arch

Budżety obywatelskie wprowadzane są po to, by dać mieszkańcom szansę na zgłaszanie własnych propozycji do samorządowych planów finansowych. Dobrze przemyślany i napisany projekt to dopiero pierwszy krok do sukcesu. Potrzebny jest również lider bądź liderzy, którzy przekonają mieszkańców danych wsi, miast, dzielnic, by oddali głos na zaproponowane przedsięwzięcie. Kilku takim liderom chcielibyśmy poświęcić więcej uwagi. Jaki mają patent na sukces?

W Lesznie w ub r. po raz pierwszy dano mieszkańcom do rozdysponowania milion złotych. Była to już czwarta edycja budżetu obywatelskiego. Przedsięwzięcie przebiegało podobnie jak w poprzednich latach. Najpierw był czas na zgłaszanie projektów, które później oceniano pod względem formalnym. Te, które pomyślnie przeszły ocenę, poddane zostały pod głosowanie mieszkańców.

W poprzednim roku po raz pierwszy wprowadziliśmy podział na duże i małe projekty. Te pierwsze mogły mieć wartość od 10 do 150 tys. zł, a drugie więcej niż 150 tys. a maksymalnie 400 tys. zł – mówi Lucyna Gbiorczyk z biura prasowego Urzędu Miasta Leszna.

Na duże projekty przeznaczono 400, a na małe łącznie 600 tys. zł. Oddano łącznie ponad 19,5 tys. głosów, z czego po weryfikacji kart do głosowania okazało się, że poprawnych było prawie 16,4 tys. W czasie głosowania w niektórych środowiskach dało się odczuć swoistą „walkę” o głosujących wśród tych, którzy te głosy zbierali.

Łatwiej pod tym względem mają środowiska szkolne, lobbujące inicjatywy związane np. ze szkolną infrastrukturą. Głosują nauczyciele, rodzice, pełnoletni uczniowie. Nie ma w tym rzecz jasna nic złego. Po to jest budżet obywatelski, by zwyciężały projekty, na które zagłosuje najwięcej mieszkańców – dodaje Lucyna Gbiorczyk.

Z sukcesem mobilizują się mieszkańcy dzielnic, ulic, a także… miłośnicy czworonogów, co pokazał w Lesznie zarówno ubiegłoroczny budżet obywatelski, jak i ten z 2016 r. Dwie leszczynianki Sylwia Zeh-Waligóra i Monika Sztukowska postanowiły zawalczyć o budowę wybiegu dla psów przy ul. Cypriana Kamila Norwida, w sąsiedztwie Ćwiczni.

Znałyśmy się już wcześniej. To była typowa psia znajomość, miłośniczek czworonogów – zdradza Monika Sztukowska. – Sylwia wrzuciła na swój facebookowy profil link do informacji o budżecie obywatelskim. Tak się złożyło, iż zareagowałam jako pierwsza i od razu rzuciłam: „Jasne! Walczymy”.

Dostęp do pełnej treści artykułu jest płatny

Aby wykupić dostęp do pełnej treści artykuły należy wybrać opcję WYKUP. Jeśli posiadasz już kod dostępu, wybierz opcję ZALOGUJ. Więcej informacji w regulaminie.
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj

Wykup dostęp poprzez szybkie płatności DOTPAY.

Wykup dostęp poprzez SMS PREMIUM.

Wykup dostęp poprzez szybkie płatności DOTPAY (koszt 1,10 zł). Otrzymasz kod, który należy wpisać w pierwsze okno poniżej. Na koniec wciśnij "Odblokuj dostęp". Więcej informacji w regulaminie.
Kup kod
Odblokuj dostęp
Wykup dostęp poprzez SMS PREMIUM (koszt 1,23 zł brutto). Wyślij SMS o treści AP.OTO1 na numer 71068. Otrzymasz kod, który należy wpisać w pierwsze okno poniżej. Na koniec wciśnij "Odblokuj dostęp". Więcej informacji w regulaminie.
Odblokuj dostęp
Anuluj

Autor artykułu: Anna Maćkowiak

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*