Lotnisko we Wrocławiu popularne wśród Wielkopolan

Port lotniczy we Wrocławiu jest coraz bardziej atrakcyjny dla mieszkańców Wielkopolski Fot. la

Coraz więcej Wielkopolan korzysta z lotniska we Wrocławiu. Według władz portu lotniczego w ubiegłym roku była to liczba sięgająca 160 tysięcy pasażerów. Ukończona na odcinku Kaczkowo – Wrocław droga ekspresowa S5 sprawia, że mieszkańcom regionu leszczyńskiego bardziej po drodze do Wrocławia, niż do Poznania.

Potencjał w pasażerach z Wielkopolski zauważyły władze Portu Lotniczego Wrocław-Strachowice, które zaprosiły nas na rekonesans po ich obiekcie. Poznanie od kuchni lotniska było tylko tłem do spotkania, którego głównym celem było zaprezentowanie nowych kierunków lotów ze stolicy Dolnego Śląska. Przy okazji zapewniono Wielkopolan, że podróże z Wrocławia mogą być dla nich atrakcyjnie.

Spotkanie było dobrą okazją, aby zobaczyć funkcjonowanie portu lotniczego od środka. Podczas naszych prywatnych czy służbowych wyjazdów posłusznie przechodzimy kolejne etapy odprawy i nie zdajemy sobie sprawy, jak skomplikowanie funkcjonującą maszyną jest lotnisko.
Nasza podróż rozpoczyna się od odprawy biletowo-bagażowej, czyli odebrania biletu i zdania bagażu. Ten z odpowiednim kodem kreskowym kierowany jest do sortowni, czyli „serca lotniska”. Później wędruje pasem transmisyjnym na odpowiednie stanowiska. Pracownicy sortowni odbierają go i umieszczają na wózkach, które zostaną przetransportowane do odpowiedniego samolotu.

W tym czasie podróżni przechodzą do strefy kontroli celnej i bezpieczeństwa. To najmniej ulubiona przez nas część wizyty na lotnisku. Oprócz zdjęcia sporej części wierzchniego ubrania i metalowych elementów często trzeba pozbyć się także obuwia. Sprzęt elektroniczny również wędruje „do kuwety”, która będzie sprawdzana skanerem. Pasażerowie przechodzą przez bramkę i wyrywkowo są poddawani dodatkowej kontroli na obecność cząsteczek materiałów wybuchowych na ciele.

Od tej pory możemy oczekiwać na lot w hali odlotów, ale dla obsługi portu lotniczego nie jest to czas wolny. Wieża kontroli lotów kieruje kolejne samoloty do wylotu i przyjmuje te, które lądują. W stałej gotowości jest straż pożarna, która jest w stanie dostać się na pas startowy lub terminal lotniska w kilka minut. W sezonie zimowym dyżurują również kierowcy pługów do odśnieżania pasa startowego. Według pracowników odśnieżenie całego pasa zajmuje im zaledwie 15 minut.

Lotnisko to taki konglomerat, gdzie funkcjonują też inne współpracujące z portem lotniczym jednostki: służba celna, przedstawicielstwa linii lotniczych i biur podróży, wypożyczalnie aut, bezcłowe sklepy i punkty gastronomiczne.

Oferta przewozowa wrocławskiego lotniska jest bogata i z roku na rok poszerzana. Obecnie ze Strachowic samoloty latają na 59 kierunkach regularnych i 25 czarterowych. Główne są to: Wielka Brytania (Londyn, Bristol, Edynburg, Manchester, Liverpool), Hiszpania (Madryt, Barcelona, Malaga) i Niemcy (Dortmund, Monachium). Nie brakuje też oferty typowo wakacyjnej: Madera, Teneryfa, Grecja, Włochy i Tunezja. Interesujące wydają się też nowe połączenia – Kutaisi (Gruzja) czy Podgorica (Czarnogóra).

Dzięki ekspresowej trasie S5 do samego lotniska można dostać się z Leszna w trochę ponad godzinę. Pod terminalem znajduje się parking podzielony na kilka stref. Ceny nie są zbyt wysokie. Za cały dzień w zwykłej strefie zapłacimy 24 złote. Przy postoju od 5 do 8 dni opłata za parking wyniesie 59 złotych. Drożej jest w strefie VIP – jeden dzień to wydatek 49 złotych. Chociaż oficjalnie parking nie jest strzeżony, to kontrolują go kamery monitoringu oraz pracownicy lotniska. Kradzieże zdarzają się podobno bardzo rzadko. Problemu nie będą mieli też pasażerowie, którzy do Wrocławia dostaną się pociągiem lub autobusem. Z Dworca Głównego PKP i Centralnego PKS co 20 minut kursują autobusy miejskie. Istnieje też szybsza alternatywa podróży specjalnym autobusem lotniska. Czas przejazdu jest krótszy o 20 minut, ale bilet kosztuje 10 zł.

Wszystko to sprawia, że port lotniczy we Wrocławiu jest coraz bardziej atrakcyjny dla mieszkańców Wielkopolski, szczególnie tych z okolic Leszna. Tylko w roku ubiegłym skorzystało z niego 20.800 mieszkańców Leszna i powiatu leszczyńskiego.

Cały artykuł jest również dostępny w 13 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

[ult_dualbutton btn_hover_style=”Style 2″ btn_border_style=”solid” btn_color_border=”#eaeaea” btn_border_size=”1″ button1_text=”NEXTO” icon_link=”url:http%3A%2F%2Fbit.ly%2F29PKYcq|||” btn1_bghovercolor=”#dd6868″ button2_text=”EGAZETY” btn_icon_link=”url:http%3A%2F%2Fbit.ly%2F2a3mITH|||” btn2_bghovercolor=”#dd3333″ divider_text=”lub” divider_bg_color=”#dd3333″ title_font_size=”desktop:18px;” btn1_heading_style=”font-weight:bold;” btn2_heading_style=”font-weight:bold;”]

Autor artykułu: ds

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*