Loty balonem i koncerty gwiazd

Mieszkańcy mogli wznieść się ponad stadion i podziwiać panoramę miasta. Fot. Jakub Latusek

To były magiczne dwa dni w mieście. Na scenie dla mieszkańców zagrały gwiazdy rocka i disco polo. Humory i pogoda dopisały podczas całego świętowania w trakcie Dni Wąsosza. Nie brakowało atrakcji dla starszych i młodszych.

Organizatorzy przygotowali na te dni sporo różnorodnych atrakcji. Warto było przyjść także z dziećmi, ponieważ na nie czekało sporo niespodzianek: animatorzy urozmaicający zabawę, różnorodne dmuchańce oraz ślizgawka.

Imprezę otworzył burmistrz Wąsosza – Paweł Niedźwiedź, który życzył udanej zabawy wszystkim mieszkańcom oraz zapraszał do korzystania z przygotowanych dla nich stoisk i atrakcji.

Pierwszego dnia imprezy na scenie zaprezentowała się lokalna artystka Wiktoria Yemets. Po niej na scenę z rockowym entuzjazmem wskoczyli członkowie leszczyńskiego zespołu Stalker. Członkowie bandu rozgrzali publiczność, przed najważniejszym występem tego dnia w Wąsoszu. Gwiazdą wieczoru była znana i ceniona Małgorzata Ostrowska. Po stadionie miejskim w Wąsoszu niosły sie największe hity artystki: ,,Szklana pogoda”; „Po niebieskim niebie” i „Meluzyna”.

Świętujących mieszkańców odwiedziła też posłanka Prawa i Sprawiedliwości Agnieszka Soin, która w parlamencie jest od niedawna (po uzyskaniu przez Beatę Kempę mandatu europoselskiego i odmowie przyjęcia mandatu poselskiego przez trzy kolejne osoby z listy PiS). Posłanka życzyła mieszkańcom udanej zabawy oraz zapewniła, że mogą się do niej zwrócić z każdym problemem.

W drugim dniu obchodów również nie zabrakło muzycznych atrakcji. O godzinie 17:00 wystąpiła Izabela Możdżeń ze Żmigrodu, a po niej rawicki zespół Katharsis. Z kolei gwiazdą wieczoru był Czadoman, który przyciągnął pod scenę tłumy mieszkańców. Wokalista wykonujący muzykę z pogranicza gatunków muzycznych disco polo i dance pojawił się on na scenie o godz. 20.00 i porwał tłum do zabawy. Oczywiście nie zabrakło jego największych hitów takich jak: ,,Ruda tańczy, jak szalona”; ,,Jedziemy z Blondi” czy ,,Zostań tu”.

Niezwykłą gratką dla uczestników świętowania w Wąsoszu był przelot balonem. Do tej atrakcji ustawiła się długa kolejka oczekujących – nic dziwnego, w końcu nie co dzień można wznieść się ponad 15 metrów ponad stadion miejski.

Jakub Latusek