Madsen zgarnął wszystko. Hampel ze srebrem

Fruwający Leon Madsen wygrał ostatnią, finałową rundę SEC na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Wygrał turniej w imponujący sposób i cały cykl. Jarosław Hampel obronił srebro, a Robert Lambert brąz.

Madsen miał małe kłopoty po starcie już w I biegu, który rozpoczął się od karambolu. Winowajcą był Kai Huckenbeck. Niemiec wjechał w tylne koło Andreasa Jonssona. Obaj groźnie upadli na tor, a na domiar złego w motocykl Szweda wjechał Lebiediew. Ten ostatni, jak i Huckenbeck pozbierali się z toru, a na noszach do karetki trafił Jonsson, który nie pojawił się już na torze. Jak się później okazało wszystko skończyło się na ogólnych potłuczeniach.

W powtórce Madsen znów z czwartego, fatalnego pola przegrał Madsen, ale w dziecinny sposób objechał rywali. Potem wygrywał i pozostałe biegi, nie pozostawiając złudzeń przeciwnikom.

Kłopoty miał Hampel. Rozpoczął od zera z 4 pola. Przez chwilę znalazł się na trzecim miejscu, czując oddech Sajfutdinowa, Michelsena i Lindbecka.

Polak opanował sytuację, a w opałach znalazł się Lambert. Zabrakło go w biegu ostatniej szansy, ale udało mu się ostatecznie utrzymać trzecią lokatę.

W finale wygrał oczywiście niepokonany Madsen, a szalejący Lindbeck, który jako jeden z niewielu potrafił mijać rywali na Śląskim uporał się z z rewelacją imprezy – Kacprem Woryną, przyjeżdżając drugi. Woryna był trzeci, a Hampel poza podium.

Zawodnik FOGO Unii Leszno stanął jednak na podium, bo w końcowej klasyfikacji zajął drugą lokatę. Wydawało się, że Emil Sajfutdinow powalczy jeszcze o podium, ale jego walka skończyła się tym, że przez bardzo dobrą postawę Lindbecka spadł na szóste miejsce, co oznacza, że teraz musi liczyć na przychylność organizatorów SEC, bo Rosjanin po prostu wypadł z cyklu.

Nierówno jeździł Piotr Pawlicki, który był bliski awansu do barażu. Zabrakło punktu. Generalnie zawody nie należały do emocjonujących, a fatalne czwarte pole było zmorą zawodników jadących od zewnętrznej strony toru.

4 Turniej SEC – Chorzów

1. Leon Madsen (Dania) – 18 (3,3,3,3,3,3) – 1. miejsce w finale
2. Antonio Lindbaeck (Szwecja) – 12 (1,2,3,2,2,2) – 2. miejsce w finale
3. Kacper Woryna (Polska) – 13 (3,3,3,2,1,1) – 3. miejsce w finale
4. Jarosław Hampel (Polska) – 11 (0,2,3,3,3,0) – 4. miejsce w finale
5. Mikkel Michelsen (Dania) – 12 (3,1,2,3,3)
6. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 9 (3,2,2,0,2)
7. Piotr Pawlicki (Polska) – 8 (0,3,1,3,1)
8. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 8 (2,3,1,2,0)
9. Krzysztof Kasprzak (Polska) – 7 (2,2,1,d,2)
10. Peter Kildemand (Dania) – 7 (1,1,2,2,1)
11. Vaclav Milik (Czechy) – 6 (2,0,0,1,3)
12. Andriej Kudriaszow (Rosja) – 5 (1,0,1,1,2)
13. Josef Franc (Czechy) – 3 (0,0,2,0,1)
14. Jakub Miśkowiak (Polska) – 3 (2,1,0)
15. Andrzej Lebiediew (Łotwa) – 3 (1,1,0,1,d)
16. Rafał Karczmarz (Polska) – 1 (t,1,0,0,0)
17. Andreas Jonsson (Szwecja) – 0 (u/-,-,-,-,-)
18. Kai Huckenbeck (Niemcy) – 0 (w,0,0,-,-)

W końcowej klasyfikacji Leon Madsen zgromadził 56 punktów, wyprzedzając Jarosława Hampela – 45 oraz Roberta Lamberta – 41. Tuż za podium znaleźli się Mikkel Michelsen i Antonio Lindbaeck, którzy zgromadzili po 40 ,,oczek”. Pecha miał Emil Sajfutdinow, który spadł na szóste miejsce, mając punkt mniej od wspomnianej dwójki. (andre/fot.archiwum).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*