Mają po prostu złote ręce

Grupa bierze udział w różnych wydarzeniach kulturalnych Fot. arch

Grupa rękodzielników Złote Ręce z siedzibą w Gostyniu powstała w styczniu tego roku dzięki Stowarzyszeniu Wspierania Przedsiębiorczości Powiatu Gostyńskiego. Założycielką oraz liderką jest Lucyna Dubiel-Gruchała, która zrzesza osoby pasjonujące się rękodziełem tj. szydełkowaniem, techniką kanzashi czy wikliną papierową.

– Przede wszystkim sprzedajemy swoje dzieła na kiermaszach czy festiwalach oraz organizujemy warsztaty dla młodzieży i osób w różnym wieku. Pomagamy też fundacji charytatywnej Tęczowa Armia. Grupę tworzą osoby będące na rencie lub emeryturze, ale są też pracujące panie, które łączą pracę zawodową z pasją. W moim przypadku w wolnych chwilach tworzę rękodzieło, a będąc w Polsce wystawiam je na sprzedaż. Jest to dla mnie odskocznia od codzienności – tłumaczy Lucyna Dubiel-Gruchała.

Choć grupa powstała niecały rok temu, to wzięła już udział w różnych wydarzeniach. Dwukrotnie gościli na festiwalu rękodzieła w Kaliszu, a za drugim razem zdobyli drugie miejsce w aranżacji stoiska. Natomiast w czerwcu zorganizowali warsztaty na Świętej Górze, brali też udział w dożynkach powiatowych podczas, których wręczono obraz Matki Boskiej zrobiony techniką szydełko zabrany przez biskupa z Podlasia. Nie sposób wymienić wszystkich imprez czy spotkań, na których mieli okazję prezentować swe dzieła.

– Widzę, że zainteresowanie rękodziełami jest bardzo duże. Obecnie przygotowuję ażurową parasolkę i rękawiczki dla modelki, która zamówiła je na pokaz mody. Nasze dzieła spodobały jej się na tyle, że chce z nich skorzystać podczas pokazu. Cieszę się, że mogę pomóc i ludziom podobają się moje prace –mówi Lucyna Dubiel-Gruchała.

Członkowie grupy są na etapie organizowania warsztatów dla domu dziecka w Bodzewie. Mają nadzieję, że dzieci złapią bakcyla i z chęcią będą wykonywały różne manualne robótki.

Okres jesienno-zimowy wzbudza duże zainteresowanie światem rękodzieł. Niektóre z pań z okazji święta Wszystkich Świętych wykonują bukiety z kwiatów, które cieszą się sporą popularnością ze względu na oryginalność i pomysłowość.

Są już plany na dekoracje bożonarodzeniowe, które zostaną zaprezentowane podczas jarmarków poprzedzających święta.

– Uważam, że przynależność do naszej grupy pozwala na wyeliminowanie lub zniwelowanie wielu negatywnych aspektów np. depresji, samotności czy marnowaniu czasu przed komputerem. Jedna z osób otwarcie przyznaje, że nie spełniła jeszcze w życiu żadnego marzenia, a teraz cieszy się, że ktoś docenia jej talent. Promujemy nasz powiat, a starostwo już nas dostrzegło i przyjęło z uznaniem, więc to też świadczy o potrzebie funkcjonowania naszej grupy – wyjaśnia Lucyna Dubiel-Gruchała.
Grupa Złote Ręce nie stawia ograniczeń wiekowych, ponieważ członkowie uważają, że każdy bez względu na wiek ma prawo wykazać i rozwijać swe umiejętności. Dlatego chętnie przyjmą nowe osoby, które chcą poszerzyć swe zdolności.

Natomiast jeśli ktoś chce nauczyć się lub podpatrzeć, jak robią to doświadczone osoby może przyjść na warsztaty, które odbywają się co kilka miesięcy.

– Zrzeszamy ludzi z pasją oraz zaangażowaniem. Zapraszamy wszystkich chętnych, bo to sposób na nudę lub brak pomysłu – dodaje Lucyna Dubiel-Gruchała.
Grupę Złote Ręce można znaleźć na Facebook’u.

Cały artykuł jest również dostępny w 40 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: NAT

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*