Mały wojownik walczy o zdrowie

Marcel Wawrzyniak z Krzemieniewa to mały wojownik. Dzielnie znosi wszystkie przeciwności losu, z jakimi przyszło mu się zmagać. Nie zmienia to jednak faktu, że wymaga i długo jeszcze będzie wymagał pomocy, zwłaszcza rehabilitacji, bo jako wcześniak z trudem musi zdobywać to, co innym przychodzi bez większego wysiłku.

Marcelek urodził się w szóstym miesiącu ciąży, na początku sierpnia tego roku. Jego mama zmarła przy porodzie. Nic nie zwiastowało tragedii. Młoda i zdrowa kobieta źle się poczuła, ale o własnych siłach weszła jeszcze do szpitala. Rodzina do dziś nie zna dokładnej przyczyny jej śmierci. Czekają na ustalenia prokuratury.

Mały Marcel od razu został przewieziony na oddział intensywnej opieki noworodka poznańskiej kliniki przy ulicy Polnej. O jego zdrowie walczy teraz tata wraz z pozostałymi członkami rodziny i przyjaciółmi.

– Jestem bardzo wdzięczny moim przyjaciołom, kolegom i znajomym. Sami wyciągają do mnie pomocną dłoń i wychodzą z różnymi inicjatywami. Odzew na prośbę o krew, której na początku potrzebował Marcelek był ogromny i przeszedł moje najśmielsze wyobrażenia – mówi Piotr Wawrzyniak, który jest strażakiem w leszczyńskiej komendzie i na co dzień spieszy innym z pomocą. – Cieszę się, bo w ten sposób pomogliśmy nie tylko mojemu synkowi, ale też innym, którzy naprawdę jej potrzebują.

Chłopczyk wciąż jest w szpitalu i na razie trudno określić, kiedy będzie mógł go opuścić. Tata, który odwiedza go co drugi dzień, ma ogromną nadzieję, że święta uda im się spędzić razem w domu.

– Gdy biorę go na ręce i przytulam uspokaja się. Widać, że bardzo potrzebuje bliskości – wyznaje P. Wawrzyniak. – Choć zdaję sobie sprawę, że sam nie jestem mu w stanie pomóc. Synek potrzebuje wsparcia specjalistów, aby mógł dojść do zdrowia i w przyszłości dogonić swoich rówieśników. Mam świadomość, że przed nami jeszcze długa droga, ale nie poddamy się. Zakasamy rękawy i będziemy ciężko pracować.

Dzielnego tatę szczególnie mocno wspierają koledzy z pracy. Teraz organizują kolejną akcję. Komenda Miejska Straży Pożarnej w Lesznie współorganizuje III Rydzyński Bieg Niepodległości, który odbędzie się już 11 listopada. W trakcie imprezy zbierane będą pieniądze na rehabilitację małego Marcelka. Będzie można je wrzucać do specjalnie oznaczonych puszek. Można przyjechać i pokibicować biegaczom, ale też samemu wystartować. Są jeszcze wolne miejsca. mach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*