Martes Sport zapomniał o dobrych praktykach

Martes Sport to nowo otwarty w Parku Leszno sklep z odzieżą, obuwiem i artykułami sportowymi. Jeden ze 170, jakie ta śląska sieciówka prowadzi w całym kraju. Niestety, pierwsze doświadczenia klientów z naszego regionu, nie należą do najprzyjemniejszych. Do redakcji zwrócił się 46-letni leszczyniak.

W sobotę kupiłem córce buty sportowe. Zapłaciłem za nie 150 zł. Po przyjściu do domu okazało się, że są za małe. W ciągu godziny byliśmy z powrotem w sklepie. Nie udało się ich wymienić, ponieważ na stanie nie mieli większych. Chciałem więc zwrócić towar. Usłyszałem, że to niemożliwe. Zaproponowano mi jedynie, w ramach wymiany, zakup innego towaru w tej samej cenie – relacjonuje mieszkaniec Leszna.

Na siłę poszukał towaru o równorzędnej wartości, a kiedy podszedł do kasy, kasjerka najpierw dokonała zwrotu gotówki za buty, a dopiero potem nabiła nowy towar na kasę.

Czyli zwrot był możliwy – twierdzi mężczyzna. – Jestem częstym gościem w sklepach sportowych, bo biegam w maratonach. Wszędzie klientów traktuje się z szacunkiem, wychodzi naprzeciw ich oczekiwaniom. W naszym rodzimym Sportingu, Decathlonie czy Lidlu nie spotkałem się z takimi praktykami. W tych sklepach wręcz podkreśla się, że jeśli coś nie będzie pasowało można przyjść i zwrócić towar. Ja z pewnością z usług Martesa Sport już nie skorzystam – dodaje leszczyniak.

Prawo jest po stronie Martes Sport. W sklepach stacjonarnych mogą lecz nie muszą przyjąć zwrot. Ale prawda jest taka, że wiele sklepów, prowadząc politykę prokonsumencką, przyjmuje zwroty w jakimś określonym czasie. To droga do budowania własnej, dobrej marki tzw. dobra praktyka. W ramach pijaru dają klientom od siebie więcej, niż ci oczekują. – informuje Adam Pietrzykowski, miejski rzecznik konsumentów w Lesznie. kab

Cały artykuł w 28. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

13 KOMENTARZE

  1. Po wyjsciu z tegosklepu drogi kliencie wyrzuć zbędny balast czyli paragon nie uznają żadnych reklamacji.Nie polecam tego sklepu Martes Sport.

  2. Juznigdy tam nawet nie wwejdę i wszystkimbbędę odradzal ten sklep. Mi kasjer powiedział prosto w oczy że to jest jego dobra wolą której nie msla

  3. Nie można zwrócić towaru, z papierową metką, paragonem 20 godzin po zakupie. Może i jest to zgodnie z prawem (?), ale dla mnie to TRZECI ŚWIAT! Nigdy więcej.

  4. POTWIERDZAM. Omijajcie MARTES SPORT z daleka.
    Najpierw dostajesz informacje, że będzie możliwa wymiana na inny rozmiar a później nie przyjmują WYMIANY. OSZUŚCI. BARDZO NIE POLECAM

  5. Potwierdzam,buty sportowe po 3miesiacach w obu poodklejaly sie podeszwy prawie calkiem,udalam sie do sklepu z paragonem w celu jak wszedzie reklamacji,wzieli,ale po dwoch tygodniach odp.negatywna,zle uzytkowanie,udalam sie do rzecznika,powiedzial ze nie oplaca sie walczyc z Martens,u nich sie nie reklamuje!ja sie pytam co to ma byc?!?!!!?W lidlu kupilam buty,podobnie chociaz mniej I tylko w jednym bucie,pani kasjerka zobaczyla,odrazu bez problemu pieniadze zwrocila,a Martes?masakra,sami zniechecaja do siebie klientow.

  6. hahahahahaha śmieszni jesteście, pracuje w tym sklepie i jakoś na brak klientów nie narzekam 😉
    a większość z Was jednego dnia wychodzi a drugiego wraca bo buty tańsze o 100 zł jak w innych sklepach i odzywa się janusz biznesu, któremu już nie przeszkadza ze wczoraj miał inne zdanie na temat sklepu

  7. Ha ,Ha kupiłem kurtkę narciarską synowi za 450zł.Po przyjściu do domu stwierdził,że nie będzie w niej chodził.Na drugi dzień poszedłem towar zwrócić,myślałem ,że to sklep typu Decathlon ale tu szok.Pieniądze zwrócono mi na bon towarowy i jeszcze bym to przełknoł ale niespodzianka to taka ,że bon ważny tylko 3 miesiące i należy go zużyć jednorazowo:):)Mam czas do kwietnia ,żeby na siłę zrobić zakupy w czasie jednej wizyty za tą kasę.I to będzie moja ostatnia wizyta w tym sklepie.BY,BY!!!!

  8. Biedactwa, wystarczy kupić przez sklep online i odbiór w sklepie. Na prawie warto się znać, a nie oglądać tylko “Dlaczego Ja” czy “Trudne sprawy”.

  9. Witajcie. Sklep Martes Sport w Olsztynie w Galerii Warmińskiej to oszuści, kłamcy. Przy zakupie pytam jak człowieka kasjera, czy po zakupie będę mógł zwrócić towar jeśli nie będzie komuś się podobał. Bo to ma być prezent. Kasjer z uśmiechem odpowiada “Tak oczywiście, bez problemu”, a okazało się że nie można…. Nigdy więcej zakupów w tym sklepie..

  10. Zgodnie z tematem artykułu sklep Martes zapomniał o dobrych praktykach, o tym że jest konkurencja na rynku. Ja również bardzo się zdziwiłem gdy chciałem zwrócić buty syna, które okazały się za małe -> dostałem bon ważny 90 dni. Ale pomijając to że sklep miał prawo nie przyjmować zwrotu, to ja, jako klient będę omijał ten sklep z daleka. Nie te czasy. Będę wybierał Decathlona czy inny sklep z możliwością zwrotu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*