Marzenia piłkarek o I lidze

Po blisko 30 latach w Lesznie znów mamy żeńską drużynę w piłce nożnej. Pierwsza z prawej Amanda Moura. Fot. ANDRZEJ BARTKOWIAK

Struktury ligowe piłki nożnej kobiet w Polsce powstały na przełomie lat 70/80. Na początku nie było tam żadnej drużyny z Wielkopolski. Dopiero na przełomie lat 1981/82 w leszczyńskim Technikum Odzieżowym powstała kobieca drużyna, która od 1983 roku przyjęła nazwę Start Leszno.

Kierownikiem drużyny była Elżbieta Plewka, a trenerem Zbigniew Kaźmierczak. Wówczas była to pierwsza żeńska drużyna w Wielkopolsce, która zaistniała w rozgrywkach II ligi, gdzie w roku 1987 zajęła nawet czwarte miejsce. Rok później zespół zajął 5 miejsce, ale niestety potem wycofał się z rozgrywek. Drużyna istniała jednak do 1991 roku. Trenerem była Hanna Kowalewska. Na blisko 30 lat kobiecy futbol zniknął ze sportowej mapy Leszna.

W zeszłym roku powołano jednak do życia żeński zespół pod szyldem Stainer Polonii 1912 Leszno. Drużyna uczestniczy w rozgrywkach III ligi, grupa wielkopolska. Po I rundzie zajmował czwarte miejsce. Drużyna kilka dni temu została oficjalnie zaprezentowana i skorzystała z gościny salonów Ciesiółka Auto Group.

– Plany mamy ambitne. W tym pierwszym sezonie chcielibyśmy się znaleźć na pudle, czyli wskoczyć na trzecie miejsce – mówi Arkadiusz Ciesielski, wiceprezes Stainer Polonii 1912 Leszno.

Myślą o przyszłości

Przyszłość zespołu jest właśnie tworzona. Można powiedzieć, że drużyna dopiero raczkuje, ale ma już za sobą wygrane spotkania. Z meczu na mecz się rozwija i myśląc o przyszłości marzenia sięgają I ligi, czyli najwyższej klasy rozgrywkowej.

W zimowej przerwie zespół został wzmocniony. Klub z Leszna skorzystał na rozwiązaniu się żeńskiej sekcji Gromu Czacz, z której to drużyny przyszły cztery zawodniczki, ale nie tylko one zasiliły zespół, który prowadzi Miłosz Stawiński.

Z Brazylii via USA

Dość nieoczekiwanie do grona zawodniczek Stainer Polonii 1912 Leszno dołączyła także reprezentantka Brazylii – Amanda Miranda Cunha De Moura. Skąd się wzięła w Lesznie? Brazylijka poszła za głosem serca. Jej chłopakiem jest leszczynianin, którego poznała podczas studiów w Stanach Zjednoczonych. Para po ukończeniu uczelni razem wróciła do kraju nad Wisłą, meldując się w Lesznie. Zainteresowana usługami Moury była utytułowana I-ligowa drużyna Medyka Konin, z którym miałe już podpisaną umowę. Ze względu na odległość Brazylijka postanowiła uczestniczyć jednak w leszczyńskim, tworzącym się na dobre, projekcie. Plany są ambitne i przewidują najpierw awans drużyny do II ligi, a potem do najwyższej klasy rozgrywkowej.

– Miło przywitać wszystkie dziewczyny, które dołączyły do zespołu. Wierzę, że będą wielkim wzmocnieniem naszego teamu – powiedziała na prezentacji drużyny w salonie samochodowym Ciesiółka Auto Group Martyna Ziegler, kapitan drużyny Stainer Polonii 1912 Leszno.

Moura już strzela

Amanda Moura już strzeliła pierwszą bramkę dla swojej nowej drużyny, trafiając podczas meczu w Ostrowie Wielkopolskim, wygranym 1:0. Brazylijka podczas prezentacji dużo się uśmiechała i chętnie opowiadała o swojej historii, studiach, czy momencie, kiedy poznała swojego chłopaka – Artura, jak się okazuje leszczynianina, który jest pływakiem.

– Poznaliśmy się w 2013 roku na uczelni. W piłkę nożną rozpoczęłam grać w 1996 roku, jak miałam trzy lata. W ojczyźnie występowałam w America Mineiro. Mam także brata, który grał w profesjonalnym klubie – mówi Amanda.

Zawodniczka ma za sobą grę w Brazylii w I lidze, w której uczestniczy 16 zespołów. II liga w jej ojczyźnie liczy 30 drużyn. Po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych w 2013 roku reprezentowała akademicki zespół swojej uczelni. Moura jest napastinikiem i w zamyśle klubu ma być prawdziwą liderką. Rola ta oczywiście odpowiada zawodniczce z Ameryki Południowej.

Zniszczona i szara Polska

Moura niewiele wiedziała na temat Polski. Nie miała pojęcia, jak wygląda i jak się u nas żyje.

– Szczerze, to w Brazylii obraz Polski jest taki, że jest to kraj zniszczony przez wojnę i że wszystko jest szare – wyjawia zawodniczka.

Teraz jednak przyznaje, że mocno się myliła, a Polska jest pięknym krajem i zrobiła wielkie oczy. Zauważyła też, że ludzie są ciepli i sympatyczni. Jedyne co jej dokuczało to zima, ale jak przychodzi wiosna i lato, to już jest jej klimat.

– Na tę chwilę plan jest taki, że chcę tu zostać – kończy Moura.

Wracając do rozgrywek III ligi, to nadmieńmy, że w lidze gra po wycofaniu się Gromu Czacz pięć zespołów. Obok Stainer Polonii także zdecydowanie prowadzący w tabeli KA4 ReSpect Krobia, wicelider, zespół Juna-Trans Stare Oborzyska, a także Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski oraz Grom Wolsztyn. Ze względu na małą liczbę zespołów, tak jesienią, jak i wiosną wszystkie drużyny spotykają się ze sobą dwukrotnie.

Najbliższy mecz nasze panie rozegrają 27 kwietnia na własnym boisku przeciwko zespołowi ze Starych Oborzysk, który należy do najgroźniejszych drużyn. Jesienią leszczynianki przegrywały wysoko z tym przeciwnikiem 1:8 i 2:9 na własnym boisku.

Kadra drużyny Stainer Poloni 1912 Leszno

Julia Jędrzejczak – bramkarz
Kinga Woś – obrońca
Martyna Ziegler – obrońca (kpt)
Zofia Łagoda – obrońca
Jagoda Sobecka – obrońca (poprzednio Czacz)
Klaudia Konradowska – obrońca (Czacz)
Martyna Twardowska – obrońca (Czacz)
Alicja Małecka – pomocnik
Amanda Świętek – pomocnik
Hanna Joachimiak – pomocnik
Katarzyna Lorek – pomocnik
Wiktoria Szymankiewicz – pomocnik
Martyna Nyczka – pomocnik (Czacz)
Gabriela Frąckowiak – skrzydłowa (Czacz)
Dominika Bańkowiak – napastnik
Matylda Krawczyk – napastnik
Natalia Błażejewska – napastnik
Amanda Miranda Cunha De Moura – napastnik

Andrzej Bartkowiak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*