Po co miastu dwa szpitale kardiologiczne?

Fot. © Sławek Skrobała

W pobliżu Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Lesznie trwa budowa prywatnego szpitala kardiologicznego. Jeśli dojdzie do skutku, to za kilka – kilkanaście miesięcy o kontrakt na dobrze płatne przez Narodowy Fundusz Zdrowia zabiegi kardiologii inwazyjnej ubiegać się będą dwa podmioty: WSZ oraz spółka Nafis z Poznania, od lat dzierżawiąca pomieszczenia od publicznej placówki. Lecznica chce inwestycję zablokować, nie godząc się na budowę wodociągu przez jej teren. Jak zakończy się spór o miliony złotych z NFZ?

Źródła niecodziennej sytuacji, gdy obok dużego szpitala powstaje mniejsza konkurencyjna placówka, należy szukać w 2010 r. Wtedy to NFZ z tego samego tortu usług szpitalnych, który wcześniej dzieliły między siebie tylko lecznice, wydzieliła część dla firm prywatnych. W Lesznie powstały lub rozwinęły się podmioty medyczne (Ventriculus, VigorMed), świadczące te same, co szpital usługi w ramach tzw. chirurgii jednego dnia. Dyrektor WSZ w Lesznie Tomasz Karmiński nie ukrywa, że to niesprawiedliwa polityka NFZ. Szpital ponosi koszty całodobowej opieki i gotowości świadczenia usług, gdy inne firmy tego nie robią, a tylko zarabiają na dobrze płatnych usługach. Jego zdaniem powinien być podział na usługi stricte szpitalne i na pozostałe.

Poznańska spółka Nafis, jedna z firm działających w ramach Grupy American Heart Of Poland (ok. 30 placówek w kraju) od 2007 r. prowadzi w Lesznie zakontraktowany w NFZ ośrodek kardiologii inwazyjnej. W stolicy naszego regionu, na najniższej kondygnacji szpitala, dzierżawią od lecznicy pomieszczenia, w których zlokalizowana jest pracownia hemodynamiki i 12-łóżkowy oddział. Do pełniącej dyżur całą dobę placówki trafiają głównie pacjenci z zawałem serca, tu wykonywane są zabiegi koronarografii i angiografii tętnic obwodowych ratujące życie wielu chorym.

ram

Cały artykuł w 9. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

3 KOMENTARZE

  1. Konkurencyjność w ochronie zdrowia i uslugach medycznych to dzisiaj normalność. Poprawia to standard i jakość usług oraz obsługę pacjentów. Pacjent ma prawo wyboru placówki. Dziwię sie zatem pytaniu czy są potrzebne 2 szpitale kardiologiczne. Bzdurne i idiotyczne pytanie w XXI wieku. Nie można uprzywilejować placówki publicznej kosztem prywatnej. To nieetyczne i niesprawiedliwe. Placówki publiczne są zadłużone, nieefektywne,niesprawne, niewydolne,źle zarządzane. Wzorem dobrego zarzadzania są dziś placówki prywatne. Przypominam ze NFZ placu tylko za uslugi wykonane gdy tymczasem utrzymanie takich molochów jak leszczyński szpital odbywa sie z podatków wszystkich obywateli,także tych którzy w nim sie nie leczą.

  2. Placówki publiczne mają wiele ograniczeń, które zabraniają im prowadzenia prawdziwej działalności gospodarczej. Dlaczego tak się dzieje? Prawdopodobnie szeroko pojęte państwo nie ma interesu w dopieszczeniu placówek publicznych, bo i po co?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*