Mieszkańcy wsi nie chcą do miasta. Sprzeciw wobec planów burmistrza

Do miasta może zostać przyłączona część wsi Sierakowo na północ od Rawicza. Fot. Jakub Latusek
Do miasta może zostać przyłączona część wsi Sierakowo na północ od Rawicza. Fot. Jakub Latusek

W związku z propozycją zmian granic miasta zorganizowano spotkania informacyjne z mieszkańcami Szymanowa i Sierakowa. Ci niemal jednogłośnie opowiedzieli się przeciw przyłączeniu ich wiosek do Rawicza.

Według koncepcji magistratu do granic miasta zostałyby włączone tereny należące do sołectw: Sierakowo, Łaszczyn, Sarnówka, Szymanowo i Dębno Polskie.

W sumie, włączony w granice Rawicza może zostać teren wynoszący nawet 80% obecnej powierzchni miasta – ok. 650 ha (obecnie miasto liczy ok. 780 ha).

Jak przekazał podczas spotkania z mieszkańcami burmistrz Grzegorz Kubik, jednym z powodów takich planów jest chęć rozbudowy alternatywy mieszkaniowej oraz rozwój terenów inwestycyjnych dla mieszkańców.

Drugim z argumentów ma być łatwiejsza możliwość odrolnienia gruntów rolnychIII klasy. Według włodarza, jeśli tereny znajdują się w mieście, nie ma konieczności wnioskowania w tej sprawie do ministerstwa.

W przypadku Sierakowa dochodzi jeszcze sprawa wiatraka, który znajduje się przy obwodnicy Rawicza. Część wsi (według magistratu ok. 2/3 północy Sierakowa) objęta jest oddziaływaniem wiatraka.

– Jeżeli nie uchwalimy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego do 2022 roku, nie można będzie budować, nadbudować, rozbudować znajdujących się w tym obszarze budynków mieszkalnych – mówił Grzegorz Kubik.

Dotychczas odbyły się spotkania informacyjne z mieszkańcami Szymanowa i Sierakowa. W obu przypadkach mieszkańcy nie chcą włączenia do miasta, ponieważ boją się utraty dofinansowań oraz możliwości rozwoju swoich gospodarstw. Cenią sobie też życie na wsi.

– Całe życie jedną z moich nadrzędnych wartości była wolność. Stosujecie dla mnie metodę taką, jaką kiedyś Jankesi stosowali wobec Indian, czyli tworzycie mi rezerwat. Żaden prawdziwy Indianin nie dał się zamknąć w rezerwacie – mówił jeden z mieszkańców Sierakowa. – Ktoś za mnie chce decydować, gdzie mieszkam. Świadomie wybrałem życie na wsi!

Zgodnie z zapowiedziami, z mieszkańcami terenów, które miałyby zostać wcielone w granice Rawicza, zostaną zorganizowane spotkania konsultacyjne. Zostanie do nich skierowana również ankieta, w której będą mogli opowiedzieć się, czy są za przyłączeniem ich działek do miasta. Głos w sprawie będą mieli również mieszkańcy Rawicza.

Jakub Latusek