Mój budżet obywatelski

fot. S. Skrobała

Głośno i momentami kontrowersyjnie zrobiło się o planowanych w mieście inwestycjach, m.in. budowie hali widowiskowej czy rewitalizacji starówki, zwłaszcza że padły propozycje, by przy okazji stare obiekty (hala Trapez, szalet miejski) zburzyć. Trudno się tej reakcji dziwić, bo każdy taki obiekt wywołuje wśród ludzi sentyment. Może bezpieczniejszym rozwiązaniem byłoby głosowanie, tak jako to jest w przypadku budżetu obywatelskiego.

Właśnie trwa trzecia jego odsłona w Lesznie. W tym roku na budżet obywatelski wysupłano z kasy miejskiej 700 tys. zł, ale koszt jednostkowej inwestycji nie może przekroczyć 140 tys. Chodzi o to, by z budżetu można było zrealizować więcej zadań. W tym roku będzie ich co najmniej pięć. Przyjrzałem się 18 propozycjom i spróbuję metodą eliminacji wyłonić moim zdaniem pięć najlepszych inwestycji w ramach budżetu obywatelskiego.

Na wstępie eliminuję propozycje, które dotyczą obiektów szkolnych. Swego czasu sam prezydent Leszna kręcił na to nosem. Uważał i ja mu przyznaję rację, iż tego typu przedsięwzięcia, jak budowa czy modernizacja boisk sportowych, powinny być realizowane z ogólnego budżetu miasta. Z tego powodu z mojego rankingu wypadają propozycje: nr 1 – ogólnodostępne korty tenisowe przy szkołach, nr 9 – budowa wiaty rowerowej przy II LO, nr 15 – rewitalizacja placu zabaw przy SP 12 i nr 8 – I etap kompleksu boisk przy Zespole Szkół Rolniczo-Budowlanych. Swoją drogą ciekawe są kosztorysy zgłoszonych propozycji: owe korty przy sześciu szkołach (ILO, SP2, SP10, PWSZ, ZST, G8) mają kosztować ok. 120 tys. zł, czyli mniej niż jeden kort tenisowy u zbiegu ulic Zamenhofa i Rejtana (zadanie nr 3, koszt 139 tys. zł).

Wykreśliłem z mojej listy inwestycje tylko dla dzieciaków, gdyż uważam, iż z budżetu obywatelskiego na równych prawach powinni skorzystać również dorośli. Dlatego mojej selekcji nie przetrwały propozycje: nr 2 (plac zabaw przy skateplazie), nr 6 (rewitalizacja terenów zielonych przedszkola miejskiego nr 10) oraz nr 16 (rewitalizacja placu zabaw przy ul. św. Franciszka z Asyżu). Mało medialne i niezrozumiałe dla ludzi są zadania nr 11 – modernizacja i powiększenie powierzchni magazynowej Stowarzyszenia Echo i nr 17 – zaadoptowanie budynku na potrzeby Leszczyńskiego Centrum Aktywności Obywatelskiej. Podejrzewam, iż te inwestycje służyłyby szczytnym celom, ale mało osób uzna, że to są inwestycje dla niego.

Czuję, iż tą ostrą eliminacją naraziłem się już wielu. Przejdę więc do selekcji pozytywnej, wskazując te zadania, które według mnie spełniają wymóg powszechności i dotyczą ważnych aspektów naszego życia. Do mojej „złotej piątki” załapują się następujące propozycje: nr 5 – usuwanie nielegalnego graffiti, nr 7 – park i wybieg dla psów przy ul. Norwida, nr 12 – obniżenie krawężników na przejazdach rowerowych i przejściach dla pieszych, nr 14 – oświetlenie ciągu pieszo-rowerowego przy ul. Antonińskiej oraz nr 18 – utwardzenie kostką Targowiska Holenderska.

Proszę potraktować te propozycje jako subiektywną listę rankingową i – broń Boże – nie obrażać się na mnie. Każdy pełnoletni mieszkaniec Leszna ma jeden głos i zachęcam od skorzystania z tej możliwości. Kupony do głosowania są dostępne w urzędzie miasta i na jego na stronie internetowej. Termin głosowania mija 25 marca!

Robert Lewandowski

1 KOMENTARZ

  1. Bardzo nierzetelny i nieprofesjonalny felieton. Jestem autorem projektu NR1 “Leszno gra w Tenisa”. To wspomniane korty tenisowe jak Pan to napisał przy ILO, SP2, SP10, PWSZ, ZST, G8. Temat mojego projektu został przez urzędników zmieniony i dlatego wprowadza w błąd. Nie miałem na to wpływu, ale przesłałem Państwa redakcji materiały na ten temat. W dniu opublikowania felietonu pełne opisy projektów były już udostępnione na stronie Miasta. Niestety żadna redakcja nie zapoznała się z projektami. Gdyby Pan zapoznał się z projektem dowiedziałby się, że za te 120tys zł może powstać nie 6 a aż 8 kortów tenisowych. Do tego w cenie projektu jest sprzęt (50 sztuk rakiet, 400 piłek, 8 siatek, torby, stojaki, oświetlenie, monitoring itd.) Co więcej mój projekt może być ratunkiem dla lodowiska przy stadionie, może powstać na dowolnym parkingu, placu, nawet zamkniętej ulicy. Może stanąć na rynku lub na dachu czy środku zamarzniętego jeziora. Z mojego projektu mogłyby korzystać osoby w wielu od 6 do 85 lat. Też jestem przeciwnikiem “szkolnych” projektów, dlatego napisałem własny. Narzekać jest łatwo, jeszcze łatwiej oczerniać i manipulować. Napisane sprostowanie i tak ukaże się jak opisy projektów po czasie głosowania, więc nikt do niech nie dotrze, bo i po co. Więcej informacji na temat mojego projektu znajdzie Pan na stronie “Leszno gra w Tenisa”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*