Morsy Yeti zaprosiły prawosławnych braci do Osiecznej na wodohryszcze

Podczas kąpieli morsów z leszczyńskiego klubu Yeti panowała radosna atmosfera. O oprawę muzyczną zadbał Rydzyński Chór Novum, którego członkowie zaśpiewali kolędy. Fot. Karolina Bodzińska
Podczas kąpieli morsów z leszczyńskiego klubu Yeti panowała radosna atmosfera. O oprawę muzyczną zadbał Rydzyński Chór Novum, którego członkowie zaśpiewali kolędy. Fot. Karolina Bodzińska

19 stycznia br. na plaży w Osiecznej członkowie klubu morsów Yeti z Leszna zorganizowali wyjątkowe spotkanie. Do wspólnego morsowania zaprosili swoich prawosławnych przyjaciół.

– Dzisiaj jest święto prawosławnych. Zwieńczenie okresu Bożego Narodzenia. Po rosyjsku nazywa się ono „kreszczenie” lub „wodohryszcze” po ukraińsku. Zwykle odbywa się w lodzie, bo takie są na wschodnich terenach zimy. W lodzie jest wycięty krzyż i w tym krzyżu wierni zanurzają się po trzykroć. Zależało nam na tym, by prawosławni mieszkający w naszym regionie mieli okazję podtrzymywać swoją tradycję – tłumaczył zebranym Przemysław Kozanecki, prezes leszczyńskich morsów.

O część gastronomiczną zadbała Tania, członkini klubu Yeti. Po wyjściu z wody można było posmakować kaszy gryczanej ze skwarkami prosto z kociołka, gorącego kompotu i sałatki z kiszonej kapusty jej autorstwa.

Zgodnie z prawosławną tradycją na zakończenie Bożego Narodzenia śpiewa się kolędy. Nie zabrakło ich w Osiecznej. Zadbał o to Rydzyński Chór Novum, którego dyrygentem jest Alina Pietrzak.

Karolina Bodzińska