Nie zgwałcił w kukurydzy

Fot. arch

Umorzono postępowanie w sprawie rzekomego „gwałtu w kukurydzy”. Do wydarzenia miało dojść o północy z 18 na 19 sierpniu br.

Według relacji 42-latka, który wracał pijany z imprezy został zaczepiony przez cudzoziemca, proszącego o papierosa. Wtedy to miał stracić przytomność, a następnie obudził się w polu kukurydzy rozebrany od pasa w dół. Sprawca miał mu wtedy grozić pozbawieniem życia, a także podduszał i zmuszał do obcowania płciowego wbrew jego woli. Jednak gostyniak wyszarpnął się napastnikowi i udał się do domu.

– Na miejscu rzekomego przestępstwa znaleziono odzież należącą wyłącznie do poszkodowanego. Nie znaleziono natomiast innych śladów. Ponadto według badań lekarskich obrażenia poszkodowanego nie odpowiadały wersji wydarzeń przedstawionych przez poszkodowanego – mówi Jacek Masztalerz, prokurator rejonowy w Gostyniu.
Decyzję o umorzeniu podjęto m.in. ze względu na brak bezpośrednich świadków, zmianie przez 42-latka fragmentów zeznań oraz wycofaniu zeznań przed sądem. NAT

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*