Niewdzięczny temat pomnika wdzięczności

fot. mac

Wraca temat tzw. pomnika wdzięczności żołnierzy Armii Czerwonej w Lesznie. Wojewoda wielkopolski żąda usunięcia pomnika, co wynika z ustawy dekomunizacyjnej. Radni z komisji edukacji, kultury i sportu są „za”. Teraz musi się wypowiedzieć cała rada.

Temat stanął na agendzie po raz wtóry. W 2017 roku pismo w tej sprawie wystosował do prezydenta Leszna prezes IPN Jarosław Szarek, wnioskując o usunięcie obelisku u zbiegu ul. Lipowej i Starozamkowej. Wówczas radni gorąco nad tym tematem dyskutowali, przytaczając argumenty za i przeciw, ale zdecydowali o przekazaniu projektu uchwały do stosownej komisji celem… dalszego procedowania. Wniosek zgłosił ówczesny lider lewicy Wojciech Rajewski. W obronie pomnika czerwonoarmistów występowali też inni przedstawiciele tego klubu, m.in.: Ryszard Hayn, Marek Ganowicz, Tomasz Malepszy. Przekonywali, iż w 1945 roku dla większości mieszkańców Leszna wkraczające do miasta wojska radzieckie były wyzwolicielami.

Druga strona, czyli np. przewodniczący rady Sławomir Szczot czy Hanna Kotomska, szefowa klubu PL18, przypomnieli, jak było na prawdę: w jakim celu Armia Czerwona wkroczyła do Polski i co to dla naszego kraju oznaczało na długie dziesięciolecia.

Pomijając historyczną i polityczną ocenę wydarzeń sprzed ponad 75 lat, faktem jest, że ustawa dekomunizacyjna nie pozostawia władzom miasta zbyt wielkiego pola manewru.

Jak przypomniał w piśmie do władz miasta prezes IPN, zakazuje ona propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń
użyteczności publicznej, czyli „pomnik wdzięczności” nie może nadal funkcjonować w przestrzeni publicznej. Z tego względu Sławomir Szczot zaproponował wówczas, żeby w uchwale wskazać, iż nastąpi przeniesienie pozostałości tego pomnika na cmentarz komunalny w Lesznie i opatrzenie ich stosowną inskrypcją, zgodnie z prawdą historyczną. Oczywiście zaraz pojawiło się pytanie, czy cmentarz komunalny również nie jest przestrzenią publiczną? Raczej jest…

Tamta sesja odbyła się 30 listopada 2017 roku i od tej pory nic w tej sprawie nie uczyniono. Stąd pismo wojewody z żądaniem usunięcia pomnika.
Podczas poniedziałkowego posiedzenia komisji edukacji, kultury i sportu radni ponownie dyskutowali o sprawie pomnika. Radna PiS Stefania Ratajczak wróciła do starego pomysłu, aby pomnik pozostawić i zmienić tylko napis na nim. Obecny brzmi: „Wieczna chwała Bohaterom poległym w walce o wolność i niepodległość Związku Radzieckiego i Polski”. Radna zaproponowała usunięcie fragmentu od słów „Związku Radzieckiego…”, ale ta propozycja ostatecznie nie przeszła jako niespełniająca warunków ustawy. Przewodniczący komisji Krystian Maćkowiak (PL18) przypomniał, iż w razie niepodjęcia żadnej decyzji wojewoda zleci rozbiórkę obelisku, a kosztami obciąży miasto.

W efekcie 3 członków komisji zagłosowało za likwidacją pomnika, a 5 wstrzymało się od głosu.
Teraz uchwałę musi podjąć cała rada miejska. I wyboru raczej nie ma. Nie wiadomo też, czy jest sens, by przenosić pozostałości po pomniku czerwonoarmistów na cmentarz komunalny. Rozsądniej chyba będzie przekazać go do jakiegoś muzeum komunizmu. Robert Lewandowski

18 KOMENTARZE

  1. zostawić, żołnierz poległy nieważne, że radziecki nie nosił w czasie wojny kiecki, narodowości są iluzoryczne zwłaszcza w związku sowieckim, krew na tych ziemiach oddali mimo, że fałszywej gwieździe hołdowali, socjalizm w idei wyznaje przywrócenie rządów świeckich, komunizm go ograniczył szerząc system zbrodniczy, cały świat jest jednym narodem, a każda śmierć kończy się porodem…

    • Marek Tęgi jakie to ma znaczenie?? Wchłonęły też krew Niemców, Węgrów, Czechów, Tatarów etc.

      Pomnik postawiony jest okupantom … tym samym, którzy 17 września 1939 roku zaatakowali nas wspólnie z Niemcami.

    • okupanci tacy jak stalin, żukow, mołotow, czy inni odpowiedzialni za zbrodnie radzieckiego komunizmu, nie splamili swoich szat krwią frontu, gineli prostaczkowie i to im chwała i pamięć się należy

    • Radek Handke do gwaltow dochodzi na swiecie na co dzien, nie takie dziwne ze w czasie wojny kiedy w ludziach rodza sie zwierzeta do takich rzeczy dochodzilo, a polscy obywatele mordowali sie nawzajem, nie znam zadnego niezlomnego panstwa ktore nie mialoby skaz…

    • Marek Tęgi widzę ma Pan dość specyficzne podejście do tego kto był ofiarą, a kto okupantem w czasie II WŚ. Relatywizowanie zbrodni jakiego Pan się dopuszcza świadczy o małej wiedzy historycznej. Fakty jednak są takie: wojska Armii Czerwonej to okupanci, zaatakowali Polske w 17.09.1939r., Związek Radziecki zamordował miliony naszych obywateli, a wojska sowieckie nie wyzwalały Polski …

    • Radek Handke generalizowanie narodów do szyldu przynależności państwowej czy spowinowacenie poprzez przyjście na świat w obrębie granic na mapie jest trywializowaniem problemu człowieczeństwa jakim się ono przedstawia w swojej istocie dążącej do podziałów, lubującym się w urządzaniu polowań na “czarownice”, ale też zawierającym w sobie wolę wyjścia ze swej struktury ku zrozumieniu, że podziały prawdziwie zachodzą w sferze duchowej, a przełożenie ich na narody i państwa jest tylko unikaniem odpowiedzialności rzeczywistej…a propos historii, czy nie jest zastanawiające to, że w Lesznie nie ma ulicy Władysława Andersa? swoją drogą najważniejszego polskiego generała!

    • Marek Tęgi większych bzdur, które nie mają żadnego pokrycia w faktach i rzeczywistości dawno nie czytałem. Naturalnym dla człowieka jest grupowanie się w społeczności … lokalne, a potem w większe grupy, które nazywamy narodami. To nie żadne generalizowanie, a naturalne działanie człowieka. Naród nie ma nic wspólnego z granicami na mapie. Ponieważ narody istniały i istnieją bez państwa. Słynny cytat Romana Dmowskiego “Najważniejszy jest naród, bez narodu nie ma państwa”.

      Sprytnie unika Pan przyznania, że sowieci zaatakowali nas 17 września 1939 roku. Relatywizuje Pan ludobójstwo i zbrodnie komunistycznego reżimu.

      Co do ulicy gen. Wł. Andersa … nie ma ulicy, tak samo jak ulicy nie ma gen. Józef Haller i wielu innych wybitnych generałów.

    • Radek Handke pożądanie podziałów to duma takich patriotów jak Radek Handke, ograniczenie do decentralizacji kontynentów prowadzi do faszystowskiej propagandy jaką propagujesz, oczywiście, że Związek Radziecki napadł na Polskę, ale wszyscy o tym wiedzą, po co ciągle to wałkować i płakać nad swą niedolą, co do Hallera to ja też bym go nie uhonorował ulicą stary nacjonalista to był…Dmowski jeszcze większy naziol mało tego katol, żaden autorytet dla zdrowego rozsądku

    • Radek Handke to raczej twój śmiech rozpaczy twoje nazistowskie marzenia czas rozkraczy, nazywam bluźnierców bluźnierczymi imionami endecy i ich patroni zawsze byli naziolami i katolami

    • a socjaliści nie byli mordowani? to ty chyba korzystasz z jednego profilu nauki, to była wojna w czasie wojny z ludzi wychodzą zwierzęta, jakim Dmowski był ojcem? ojcem wybranej kasty, która zrujnowała Polskę, która z nikim nie umiała się dogadać, tylko podjudzała do powstawania kolejnych onr-ów, nieukiem to ty jesteś, nazizm czy faszyzm nie są pojęciami przypisanymi tylko narodowi niemieckiemu, dzielenie na lepszych i gorszych, swoich i innych jest faszyzmem, któremu ty hołdujesz

  2. Pan Marek Tęgi nie potrafil uchronic swej matki przed pieciu laty przed smiercia a Polske chcialby propaganda sowiecka ratowac. Lepiej niech zaswiec swieczke na Kakolewskim cmentarzu a nie dowodzi swych czerwonych racji. W Rawiczu bylo mu dobrze to niech tam siedzi, Zresocjalizuj sie czlowieku , bo tkwisz w Polskiej Organizycji Partyjnej sprze ponad 3 dekad!

  3. Nie ma to jak argumenty ad personam (łac. „argument wymierzony w osobę”) w komentarzu joel 2 marca 2019 at 17:45: pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty. Ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, stosowany, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu argumentacją merytoryczną.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*