Nocne poszukiwania 73-latki

Do akcji poszukiwań 73-latki zaangażowano policjantów i strażaków. Poszukiwania trwały pięć godzin. Fot. archiwum
Do akcji poszukiwań 73-latki zaangażowano policjantów i strażaków. Poszukiwania trwały pięć godzin. Fot. archiwum

Kilka wozów policyjnych oraz zastępy straży pożarnej wezwano w nocy z niedzieli na poniedziałek (22/23 XII) w okolice Goniembic i Wyciążkowa. Policjanci szukali 73-letniej kobiety, która zagubiła się wśród pól w gęstej mgle. Udało się ją odnaleźć wychłodzoną o 3.00 nad ranem.

Policja z Leszna otrzymała zgłoszenie o zaginięciu kobiety przed godziną 22.00. Z informacji przekazanych przez bliskich 73-latki wynikało, że miała ona wyjechać peugeotem z domu i zagubić się na jednej z polnych dróg w okolicy.

O tej porze było ciemno, a dodatkowo widoczność ograniczała gęsta mgła. Samochód zaginionej ugrzązł w błocie na drodze gruntowej. Ona sama pozostawiła auto i ruszyła dalej pieszo, nie znając swojego położenia. Zgubiła zupełnie orientację we mgle. Wezwała pomoc korzystając z telefonu komórkowego. Wciąż jednak nie było możliwości ustalenia jej lokalizacji.

Do akcji wysłano kilka radiowozów, które przeczesywały okolicę. Działania trwały na terach polnych wokół kilku miejscowości w powiecie leszczyńskim: Goniembic, Gronówka i Wyciążkowa oraz Koronowa. Z każdą godziną akcja była coraz trudniejsza, bo kobieta traciła siły i marzła. W pewnym momencie upadła i nie była w stanie się podnieść. Policjanci stracili też z nią kontakt telefoniczny. Przed 2.00 w nocy do działań włączono też jednostki straży pożarnej z Leszna i Lipna. Strażacy dysponują reflektorami o dużej wydajności, które były niezbędne w takiej akcji. Policyjne latarki nie zdały egzaminu.

O 3.00 nad ranem udało się odnaleźć kobietę. Została przekazana karetce pogotowia i trafiła do szpitala w Lesznie.

Jeszcze tej samej nocy 73-latka trafiła z powrotem do własnego domu – mówi Daria Żmuda z policji w Lesznie.

Michał Wiśniewski