Noteć bez większych szans w Trapezie

Koszykarze Jamalex Polonii 1912 Leszno nie mieli większych problemów z pokonaniem Noteci Inowrocław i na początek rundy rewanżowej pokonali w Trapezie tego rywala 84:67.

Gospodarze przystąpili do meczu bez kapitana – Macieja Rostalskiego, który przesiedział cały mecz na ławce. Powód – lekki uraz. Inni zawodnicy jednak spokojnie poradzili sobie z przeciwnikiem, choć ten zagrał lepiej niż na inaugurację u siebie, kiedy poległ z Jamalex Polonią 58:102.

Tym razem Inowrocławianie wzmocnieni Adamczewskim i Żurawskim, a wcześniej także Michalskim i Filipiakiem przez chwilę w I kwarcie byli nawet na prowadzeniu. Jakość jednak była po stronie wicelidera, który po 10 minutach prowadził (21:12).

W II kwarcie rywal przez chwilę niebezpiecznie się zbliżył, ale wystarczył znów moment dobrej gry Jamalex Polonii, by ta do przerwy odskoczyła na 12 punktów (42:30).

Po 30 minutach było już po meczu. Wynik 70:48 dawał w zasadzie pewność, że nic się w tym meczu już nie wydarzy. Owszem Noteć wykorzystała fakt, że trener Łukasz Grudniewski rotował składem i wpuścił zmienników i odrobiła kilka punktów. Ostatecznie bezproblemowe zwycięstwo odniosła drużyna z Leszna, triumfując (84:67).

Jamalex Polonia 1912 Leszno – Noteć Inowrocław 84:67 (21:12, 21:18, 28:18, 14:19)

Punkty dla Jamalex Polonii zdobywali: Chanas 20 (2×3), Kobel 14 (2×3), Milczyński 12, Sanny 9 (3×3), Wrona 8, Kaczmarzyk 7 (1×3), Sirijatowicz 6, Trubacz 6, Kurkowiak 2, Krajewski 0.

Najwięcej dla Noteci: Michalski 15, Małecki 12, Sroczyński 10, Paul 8, Żurawski 8. (ande/fot.andre).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*