Nowo zakupiony wóz nie ma certyfikatu

Fot. .facebook.com/OSP-Wąsosz

Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej protestują przeciwko niedopuszczeniu ich nowego wozu bojowego do udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Na facebookowym profilu jednostki pojawił się wpis, że druhowie nie będą uczestniczyć w akcjach. Okazuje się, że powodem niedopuszczenia samochodu do udziału w działaniach strażackich jest fakt, iż auto sprowadzone z zagranicy nie posiada stosownego certyfikatu. Problem wkrótce ma zostać rozwiązany.

Dnia 09.09.2018 r. decyzją ogółu druchów z OSP Wąsosz zaprzestajemy brania udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych, ćwiczeniach, itp!!! Nasza jednostka nie będzie po prostu wyjeżdżała do zdarzeń, pożarów, wypadków, itp. Spowodowane jest to odsyłaniem każdorazowo naszego zastępu z miejsca działań przez PSK PSP JRG Góra lub kierującego działaniem ratowniczym dowódcę z PSP Góra. Akcja protestacyjna będzie trwała do odwołania!!! – czytamy na profilu facebookowym OSP Wąsosz.

Mł. bryg. Marcin Klefas, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Górze, tłumaczy, że samochód, o którym mowa, został zakupiony dla wąsoskiej jednostki w ubiegłym roku.

By mógł zostać dopuszczony do akcji, musi przejść certyfikację Centrum Naukowo-Badawczego Ochrony Przeciwpożarowej – wyjaśnia Marcin Klefas. – Zdarzały się sytuacje, że nasz dyżurny wzywał do akcji strażaków z innym samochodem, ale przyjeżdżał ten, który nie posiadał certyfikacji. Tymczasem jednostka z Wąsosza ma inny sprzęt, z którego może korzystać.

Wygląda na to, że sprawa już niedługo będzie miała szczęśliwy finał. Wóz, który nie jest dopuszczany do akcji, został zakupiony dla jednostki przez samorząd gminy Wąsosz.

Korzystaliśmy z pośrednictwa specjalistycznej firmy, która zajmuje się ściąganiem tego typu aut z zagranicy – mówi Grzegorz Kordiak, zastępca burmistrza Wąsosza.

Auto dla strażaków ochotników kosztowało prawie 150 tys. zł. Jak zaznacza wiceburmistrz Wąsosza, zostało w pełni wyposażone i przystosowane do udziału w akcjach strażackich. Zastrzega, że miejscowi strażacy nie dysponują tylko tym autem, lecz mogą korzystać z innych, które jednostka ma na stanie.

Na koniec września zaplanowany jest wyjazd nowo zakupionego auta do Centrum Naukowo-Badawczego Ochrony Przeciwpożarowej. Mam nadzieję, że bez problemu otrzyma certyfikację i strażacy będą mogli wykorzystywać je w codziennej pracy – kończy Grzegorz Kordiak.
Koszt certyfikacji to ok. 30 tys. zł. Pieniądze na ten cel przekaże gmina Wąsosz.

Cały artykuł jest również dostępny w 38 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: ama

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*