Obra z planem. Rawia gorsza od Pleszewa

10

Koszykarze Obry 1912 Kościan nadal mile zaskakują swoich kibiców. W meczu z Gryfem Goleniów nasz zespół był faworytem i nie zawiódł, rozbijając rywala 101:63. Gorzej poszło Rawii Rawag Rawicz, która przegrała po raz drugi z KS Kosz Pleszew.

Obra tylko na początku przegrywała. Dała się zaskoczyć i przegrywała 6 punktami (4:10). Potem jednak Obra zanotowała ,,run” 16:0, wygrywając I kwartę (29:18). Obra dominowała od początku do końca. Na przerwę zespoły schodziły przy stanie (55:31), a cały ten jednostronny pojedynek zakończył się rekordową wygraną naszego zespołu 101:63.

BC Obra Kościan – Gryf Goleniów 101:63 (29:18, 26:13, 20:11, 26:21)

Punkty dla Obry zdobywali: Kabat 22, Sroczyński 20, Kiszka 12, Konieczny 10, Stankowski 9, M.Kaczmarek 9, Ciążkowski 6, Ratajczak 6, Rybakowski 5 i M.Rau 2.

Nie powiodło się Rawii Rawag Rawicz, która wybrała się do beniaminka z Pleszewa. Beniaminek to jednak tylko z nazwy, bo mający doświadczonych graczy w osobach dobrze znanych w naszym regionie Alana Urbaniaka, czy Mowlika.

Rawiczanie prowadzili przez chwilę w I kwarcie (11:9) po rzucie Kołakowskiego. Potem rozszalał się Mrówczyński i KS Kosz zaczął zyskiwać przewagę. Do przerwy gospodarze odskoczyli na 10 punktów (43:33).

W III kwarcie miejscowi powiększyli różnicę do 16 punktów i jasne się stało, że o sukces podopiecznym trenera Maciejewskiego będzie ciężko. Nic w tym meczu już się nie wydarzyło. Rawia minimalnie wygrała ostatnie 10 minut, ale z sukcesu cieszyli się koszykarze z Pleszewa, którzy wygrali 80:65.

KS Kosz Pleszew – Rawia Rawag Rawicz 80:65 (24:16, 19:17, 18:12, 19:20)

Punkty dla Rawii zdobywali: Maciołek 17, Kołakowski 10, Kuta 10, Rodak 9, Samuła 8, Jankowiak 7, Staśkowiak 3, Paszek 1. (andre/fot.archiwum).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*