Ochronka obchodzi jubileusz 100-lecia powstania i 18 rocznicę reaktywacji

Uroczystości jubileuszowe. Siostra Zacharia oraz absolwenci Fot. arch

Krzywińska ochronka, czyli Niepubliczne Przedszkole prowadzone przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny wrosło już w krajobraz placówek oświatowych istniejących w tym mieście. Jej podopieczni, pracownicy, absolwenci, ale też przyjaciele obchodzą ważne jubileusze: 100-lecie powstania oraz 18 rocznicę reaktywacji.

W lipcu 1918 r. Ministerstwo Wyznań i Nauki w Berlinie, dzięki staraniom m.in. ówczesnego proboszcza krzywińskiego Telesfora Nawrockiego, wydało zgodę na prowadzenie ochronki, w której w pracy wychowawczej i dydaktycznej można wykorzystywać metody bł. Edmunda Bojanowskiego – opowiada siostra Zacharia Elżbieta Niemiec, dyrektor ochronki w Krzywiniu. – Pierwotnie placówka znajdowała się w innym budynku, dopiero w 1927 r. została przeniesiona po rozbudowie do domu naszego zgromadzenia.

Ochronka w Krzywiniu istniała do 1939 r. W czasach komunistycznych nie było zgody na jej reaktywację. Dopiero w 2000 r. znów otworzyła swe podwoje i pierwsze dzieci z Krzywinia mogły do niej uczęszczać. Było to możliwe m.in. dzięki zapałowi i staraniom ówczesnej przełożonej s. Kiliany Wojnowskiej.

W pierwszym roku funkcjonowania uczęszczało do nas 17 dzieci – tłumaczy s. Zacharia Niemiec. – Były to głównie małe dzieci, być może dlatego że samo słowo ochronka kojarzyło się ze żłobkiem. Jej reaktywacja była dla naszego zgromadzenia sporym wyzwaniem organizacyjnym oraz finansowym. Musieliśmy we własnym zakresie przeprowadzić remonty, wyposażyć sale. Z pomocą rodziców uczęszczających dzieci udało się urządzić plac zabaw, a za pobyt swych pociech uiszczali tylko symboliczną opłatę. Dzieci wówczas przebywały 5 lub 6 godzin pod opieką jednej siostry.

W 2004 r. do Krzywinia przybyła s. Zacharia Niemiec, która podobną placówkę prowadziła już od kilku lat w Pleszewie. Nastąpiły wówczas duże zmiany. Do ochronki zaczęły trafiać też starsze dzieci, otwarto klasę zerową. Systematycznie powiększano bazę lokalową oraz wydłużano czas pracy. Obecnie podopieczni mogą w niej przebywać od godziny 6.20 do 16.20. Uczęszcza do niej 70 dzieci, którymi opiekuje się 6 nauczycieli. Jako oświatowa placówka niepubliczna otrzymuje na swoje funkcjonowanie dotację z Urzędu Miasta i Gminy w Krzywiniu. W swej działalności łączy tradycję zgromadzenia z nowoczesnością i potrzebami współczesnego świata.

Nieprzerwanie realizujemy program bł. Edmunda Bojanowskiego, który został zatwierdzony przez MEN w 2008 r. jako zgodny z podstawą programową – wyjaśnia s. Zacharia Niemiec. – Polega on na nauce poprzez zabawę. Nie ma ścisłego podziału na grupy wiekowe. Nasze dzieci mają czuć się jak w rodzinie. Starsze przebywając z młodszymi uczą się opiekuńczości i odpowiedzialności. Małe dzięki temu łatwiej się aklimatyzują i zdobywają nowe umiejętności. Nie pracujemy na podręcznikach. Prowadząc zajęcia dydaktyczne korzystamy z pomocy przygotowanych przez nauczyciela, m.in. kart pracy oraz z wyposażenia przedszkola. Taki styl zdobywania wiedzy i umiejętności uczy naszych podopiecznych większej kreatywności.

Ochronka w Krzywiniu, aby rozszerzyć swoją ofertę edukacyjną i wychowawczą, bierze udział w programach unijnych. Dzięki pierwszemu „Rodzice dzieciom” uzyskała sporo pomocy do zajęć plastycznych i muzycznych. Aktualnie jest realizowany drugi – „Przyjaciel dzieci”. W jego ramach dzieci mogą brać udział w dodatkowych zajęciach z języka angielskiego, gimnastyki korekcyjnej, muzykoterapii oraz opieki logopedycznej i psychopedagogicznej. O tym, że zajęcia w placówce prowadzonej przez krzywińskie siostry służebniczki są atrakcyjne, świadczą reakcje dzieci i rodziców.

Mój syn Igor uczęszcza do ochronki od marca – mówi Angelika Berdychowska z Czerwonej Wsi. – Pod koniec wakacji prosił, abym na palcach ręki pokazywała mu, ile jeszcze zostało dni do rozpoczęcia roku szkolnego. Po powrocie do domu z zajęć jest zawsze uśmiechnięty i zadowolony.

Podopieczni ochronki, jej absolwenci oraz rodzice brali udział w czerwcu w uroczystościach jubileuszowych. Głównym punktem uroczystości była dziękczynna msza święta. Po jej zakończeniu odbyło się spotkanie w Domu Strażaka w Krzywiniu.

W ciągu 18 lat opuściło naszą placówkę ok. 240 absolwentów – reasumuje s. Zacharia Niemiec. – Niektórzy cały czas utrzymują z nami kontakt. W ramach wolontariatu w wakacje lub w wolne dni udzielają nam pomocy.

Cały artykuł jest również dostępny w 37 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Gerwazy Konopczyński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*