Ogrodzili całe lotnisko w Strzyżewicach

Jedna z nowych bram prowadzących na ogrodzone lotnisko powstała na ul. Kosmonautów niedaleko ogródków działkowych. Fot. Michał Wiśniewski

Miejska spółka zarządzająca lotniskiem rozpoczyna zapowiadane wcześniej zmiany na przejętym terenie. Wokół terenu zamontowano ogrodzenie z siatki o długości 4,5 kilometra. Spółka tłumaczy to głównie względami bezpieczeństwa. To nie jedyne inwestycje na lotnisku, które właśnie trwają.

Prace na lotnisku zaczęły się w ubiegłym tygodniu. Główna ich część to ustawienie ogrodzenia wokół niemal całej płyty.

– Mamy przykład sprzed kilku dni, gdzie w Nowym Targu szybowiec śmiertelnie potrącił motocyklistę. Chcemy uniknąć podobnych zagrożeń, a wciąż zmagamy się także w Lesznie z nieuprawnionymi wjazdami rozmaitych pojazdów, które driftują po pasie – mówi Michał Graczyk prezes spółki ,,Lotnisko Leszno’’.

Sto hektarów trawy

Leszczyńskie lotnisko to 100 hektarów trawy, z czego jedna piąta użytkowana jest w części lotniczej. Ostatnie prace pielęgnacyjne trawiastej nawierzchni prowadzono jeszcze w 2003 roku w związku z mistrzostwami świata w szybownictwie. Nowa miejska spółka nadrabia te zaległości.

– Inwestujemy teraz poważne pieniądze w nawozy i pielęgnację, by pas startowy miał określoną nośność, a regularnie płyta bywa niszczona – dodaje Graczyk. – Wcześniej na lotnisku można było spotkać spacerowiczów z psami, motocykle, quady, a nawet auta. Ich ,,popisy’’ niemal zawsze zostawiały pamiątki w postaci uszkodzeń trawy. Nie pomagało kopanie rowów wokół lotniska.

Większy ruch i prędkości

Spółka zapewnia, że grodzenie terenu ma jeszcze jeden powód. Władze lotniska planują sukcesywnie zwiększać obsługę samolotów, a to wiąże się z dużym ruchem na płycie i dużymi prędkościami podejść do lądowania kolejnych jednostek.

– Proszę sobie wyobrazić podejście jednostki z prędkością 120-160 kilometrów na godzinę, gdy na płycie mamy spacerowiczów z psami, co bywało normą gdy nie było ogrodzenia – dodaje Graczyk.

Ogrodzenie terenu ma też podnieść bezpieczeństwo samych jednostek latających, co ułatwi procedury ubezpieczeniowe ich właścicielom. Zdarzały się przypadki kradzieży, jak choćby ,,zniknięcie’’ kamery aeroklubu. Firmy ubezpieczeniowe wymagały też odpowiedniego zabezpieczenia ubezpieczanych samolotów i szybowców. Do tej pory na lotnisko wjechać mógł praktycznie każdy.

Będą też nowe hangary

Wokół całej płyty leszczyńskiego lotniska zamocowano już 4,5 kilometra siatki podobnej do tej, jaka montowana jest wzdłuż tras szybkiego ruchu. Wzdłuż płotu powstały też dwie bramy od strony ulicy Kosmonautów. Na płycie lotniska trwają też odwierty. Związane są z planem budowy hangarów.

– Mamy duże zainteresowanie budową hangarów prywatnych do obsługi statków powietrznych i przechowywania samolotów. Zbroimy teren w sieci wodociągowe, hydrantowe i elektryczne. Będą to hangary na zasadzie wieloletniej dzierżawy gruntów. Jedna część hangarów powstanie za stacją paliw Pieprzyk wzdłuż DK12. Tam planujemy linię hangarów bardziej przemysłową i związaną z obsługą silników. Druga linia hangarowa planowana jest na wysokości ,,Tajwanu’’, czyli od strony ul. Kosmonautów. Tam planowane są właśnie pomieszczenia dla klientów prywatnych – dodaje Graczyk.

Michał Wiśniewski