Opłatek w bokserskiej sekcji Polonii 1912 Leszno (GALERIA)

Dzielili się opłatkiem, składając sobie życzenia. Zjedli też wspólną wigilię. Jak co roku w hali Ćwicznia spotkała się sekcja bosku i kick-boxingu Polonii 1912 Leszno. Nie zabrakło też zaproszonych gości.

Zaproszenie do wspólnego stołu przyjął między innymi Jarosław Wawrzyniak, starosta leszczyński. Jeszcze przed wigilijną wieczerzą niespodziankę sprawiły najmłodsze zawodniczki Polonii 1912 Leszno, które zaśpiewały kolędę. Trzeba powiedzieć, że zrobiły to bardzo profesjonalnie, za co otrzymały duże brawa.

Stół wigilijny był bogato zastawiony. Postarała się o to w głównej mierze żeńska część sekcji Polonii 1912 Leszno. W ciasnej salce Ćwiczni królowała ryba i barszczyk z uszkami, czyli to, co przeważa na polskim wigilijnym stole. Były jak wspomnieliśmy życzenia, którym nie było końca. Życzenie ma też Albin Pudlicki, trener Polonii.

Nie są wygórowane. Chciałbym znaleźć choćby małego sponsora. Trudno jest dzisiaj się utrzymać sportowo. Żyjemy skrom

nie. Gdyby nie rodzice, to nie moglibyśmy sobie pozwolić na wyjazdy na imprezy mistrzowskie. Bez tego nie byłoby medali, których zdobyliśmy w kończącym się roku ponad 20 – powiedział Albin Pudlicki. (andre/fot.andre).