Pachnące wypieki na wielkanocnym stole

Na wielkanocnym stole nie może zabraknąć babki. Fot. Anna Maćkowiak

Na wielkanocnym stole nie może zabraknąć pachnących i w przeróżny sposób przyozdobionych wypieków. Mnóstwo propozycji mają oczywiście cukiernie, które przychodzą z pomocą zabieganym czy nieprzepadającym za tym, by spędzać dużo czasu na przygotowywanie wypieków. Warto jednak zadbać o to, by na wielkanocnym stole znalazła się choć jedna własnoręcznie przygotowana propozycja. Podsuwamy kilka pomysłów.

Wielkanoc nieodłącznie kojarzy się z babką, której kawałek zwykle znajduję się w koszyczku ze święconką. Prosty przepis na taki wypiek zakłada następujące składniki: budyń waniliowy bez cukru, łyżeczka proszku do pieczenia, po szklance cukru i mąki, 5 jajek, pół kostki roztopionego masła. Jajka należy ubić z cukrem, a następnie delikatnie dodać przesianą mąkę z budyniem oraz proszkiem do pieczenia i połączyć wszystko w jednolitą masą (na koniec dodając roztopione masło). Masę należy przełożyć do formy wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą. Taką babkę należy piec przez ok. 50 minut w piekarniku nagrzanym do 170 st. C.

Druga propozycja to sernik z rosą. Potrzebne będą następujące składniki: 1 kg sera, pół szklanki oliwy, 2,5 szkl. mleka, szklanka cukru, 2 całe jajka i 4 żółtka, budyń śmietankowy. Jajka należy ubić z cukrem, do tego dodać olej, mleko, budyń, zmielony ser i wszystko zmiksować. Z kolei na spód potrzebne będą: pół szklanki cukru, 2 szkl. mąki, jedno całe jajko, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 10 dag margaryny, 2 żółtka.

Wszystko to należy ugnieść i ciastem wykleić blachę (w tym trochę również boki). Na to wykładamy ser i pieczemy przez około 50 minut, w piekarniku nagrzanym do temperatury 180-200 st. C. Poza tym ubijamy 6 białek ze szklanką cukru na sztywną pianę. Wykładamy ją na upieczony gorący sernik i pieczemy jeszcze około 20 minut, tak, aby białka były białe, a nie rumiane.

Jeśli ktoś ma nieco więcej czasu, może pokusić się o przygotowanie babki dwukolorowej czy takiej, w której elementem wewnątrz będzie jakiś świąteczny akcent (np. baranek czy zajączek). Wymaga to więcej pracy, ale efektem można zaskoczyć domowników czy gości. Są też miłośnicy własnoręcznego pieczenia mazurków. Propozycji jest mnóstwo. Życzymy smacznego na święta!

Anna Maćkowiak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*