Pechowa Rawia. Znów zabrakło punktu…

Co za pech Rawii Rawag Rawicz. W środę nasz koszykarki II-ligowiec przegrał we Wrocławiu jednym punktem. W sobotę historia się powtórzyła. W sierakowskiej hali o punkt lepsza okazała się Zetkama Doral Nysa Kłodzko.

O ile we Wrocławiu zespół z Rawicza przespał pierwsze 20 minut, to tym razem było inaczej. Gospodarze lepiej weszli w spotkanie. Prowadzili od początku. Po trafieniu Muskały w 7 minucie było nawet 17:9. Goście gonili i po I kwarcie tracili 3 ,,oczka” (19:16).

W II kwarcie rywal szybko odrobił straty i sam objął prowadzenie (22:24). Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Po 20 minutach był już remis (40:40).

W III kwarcie goście odskoczyli na 9 punktów, ale Rawia dogoniła i po 30 minutach dalej był remis (61:61).

Końcówka była emocjonująca. Rawia prowadziła na 15 sekund przed końcem (76:74). Faulowany Kowalski (faul przy rzucie za 3 punkty) wykorzystał wszystkie osobiste i dwa punkty pojechały na Dolny Śląsk.

Rawia Rawag Rawicz – Zetkama Doral Nysa Kłodzko 76:77 (19:16, 21:24, 21:21, 15:16)

Punkty dla Rawii zdobywali: Maciołek 20, Zając 12, Muskała 11, Wiśniewski 10, Rodak 9, Staśkowiak 6, Kurkowiak 4, Olejniczak 2, Styła 2. (andre/fot.archiwum).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*