Piękna wigilijna tradycja

Fot. arch

Nie jest tylko dodatkiem na wigilijnym stole. Opłatek ma bogatą symbolikę i tradycję. Moment, w którym ludzie dzielą się nim, wypowiadając życzenia, jest niezwykle dostojny, pełen powagi i wzruszenia.

Zanim na stołach zagościł opłatek, chrześcijanie dzielili się chlebem. Słowo opłatek pochodzi najprawdopodobniej od łacińskiego „oblata”, oznaczającego chleb ofiarny. Kapłan błogosławił część chleba przyniesionego na nabożeństwo. Był on nazywany „eulogią”. Rozdawano go po mszy świętej i zanoszono do osób, które nie mogły brać udziału w kościelnej uroczystości. Na znak, że chrześcijanie stanowią wspólnotę.

– W Polsce opłatek najpierw zagościł na szlacheckich stołach, później stał się powszechny również wśród innych warstw społecznych – mówi Małgorzata Gniazdowska kierująca działem edukacji i marketingu Muzeum Okręgowego w Lesznie.

Kiedyś, zwłaszcza w gospodarstwach, popularne były dwa rodzaje opłatków: białe i kolorowe. Pierwsze z nich do dziś zarezerwowane są ludzi, natomiast drugie dawano zwierzętom. Gospodynie zabierały ze stołu resztki jedzenia, dodawały do niego pokruszony opłatek i zanosiły zwierzętom. Wierzono, że dzięki temu unikną one chorób, będą dorodniejsze, a krowy dadzą więcej mleka. Zwyczaj ten świadczy o trosce i szacunku gospodarza dla zwierząt żyjących w jego gospodarstwie. Zresztą, według biblijnego przekazu, wraz ze swoimi pasterzami to zwierzęta były jednymi z pierwszymi świadków przy żłóbku Jezusa.

Do dziś w niektórych kręgach praktykowany jest zwyczaj dzielenia się opłatkiem ze zwierzętami. Ten biały natomiast pojawia się nie tylko na wigilijnym stole.
Gwiazdka to jeden z nielicznych okresów roku, kiedy oprócz maili i smsów wysyłamy tradycyjne kartki. Niektórzy obok życzeń umieszczają w kopercie również fragment opłatka. Szczególnie, gdy życzenia wysyłają do osób, z którymi nie będą się widzieć w okresie okołoświątecznym.

Początkowo wypiekaniem opłatków zajmowały się tylko osoby konsekrowane, niekiedy też organiści. Na okoliczność ich wyrabiania zakładały odświętne ubrania, czyściły żarna służące do mielenia ziaren i sita do przesiewania mąki. Czynnościom tym towarzyszyło śpiewanie nabożnych pieśni. Później tradycja przygotowywania opłatków zagościła również w świeckich piekarniach. Ciasto na opłatki powstaje z pszennej mąki i wody. Wylewa się je na rozgrzane formy. Nie trzeba dużo czasu, by uzyskać gotowy produkt. Opłatki są przecież bardzo cienkie. Wytłacza się na nich motywy bożonarodzeniowe, głównie sceny przedstawiające Świętą Rodzinę czy stajenkę lub żłóbek, w którym Maryja złożyła maleńkiego Jezusa.

Opłatki pakuje się często w folie czy koperty z wypisanymi na nich życzeniami, fragmentami kolęd czy wersetami z Biblii, opisującymi narodziny Jezusa. W wielu domach, przed rozpoczęciem wieczerzy wigilijnej, czytane są te fragmenty, które potem można także usłyszeć podczas uroczystej pasterki w kościele. ama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*