Pieniądze z ulicy. Miasto zarabia na kierowcach

Do kasy miejskiej z tytułu oplat za parkowanie pojazdów wływa około 2,7 mln zł. Fot. Dariusz Staniszewski

W 2018 roku kierowcy zostawili w ulicznych parkomatach ponad 2,7 mln zł. To spory zastrzyk gotówki w budżecie miasta. Obecnie działa 46 urządzeń, które w tym roku serwisuje firma Interbell.

W wydzielonej przez miejskich urzędników strefie płatnego parkowania ustawiono 46 parkomatów. Znajdują się one przy ulicach w centrum miasta, a płatna strefa parkowania dzieli się na podstrefy A (droższe) i B (tańsze). Kierowca chcący pozostawić samochodu m.in. na ulicach: Bolesława Chrobrego, Słowiańskiej czy Narutowicza zobowiązany jest do zakupu biletu uprawniającego do zaparkowania.

Ustawione parkomaty spełniają dwa cele. Po pierwsze, płatne bilety postojowe mają ograniczyć czas postoju samochodów do niezbędnego minimum. A po drugie, za ich pomocą ściągane są od kierowców pieniądze zasilające budżet miasta.

W ub. r. wpływy do miejskiej kasy – z parkomatów, opłat mobilnych, abonamentów, identyfikatorów osób niepełnosprawnych i wezwań za nieuiszczenie opłaty za parkowanie – wyniosły ponad 2,7 mln zł. Nie dziwi więc, że władze miasta czuwają, aby parkometry będące „kurą znoszącą złote jajka” prawidłowo działały.

Na zakup wszystkich parkomatów samorząd wyłożył prawie 1,3 mln zł (zakupów dokonywano w latach 2004-2011). Corocznie przeprowadzane jest postępowanie mające na celu wyłonienie wykonawcy konserwacji i napraw parkomatów.

– Umowa z serwisantem zawierana jest na rok. W 2019 r. serwisowaniem i naprawami parkomatów zajmuje się leszczyńska firma Interbell – tłumaczy Lucyna Gbiorczyk z biura prasowego urzędu miasta w Lesznie.

Pozostawienie auta na godzinę w podstrefie A kosztuje 2,80 zł, druga godzina – 3,30, trzecia – 3,90, a czwarta i następne znów – 2,80 zł. Opłata parkingowa w podstrefie B, czyli tuż poza centrum – za pierwszą godzinę postoju wynosi 1,20 zł, za drugą – 1,40 zł, za trzecią – 1,60, za czwartą i następne – 1,20 zł.

Kierowcy mogą za postój zapłacić swoim smartfonem, korzystając z którejś z aplikacji: Pango, moBiLET, ePARK, mPay czy City Park APP. Oznacza to, że kierowcom „odpadł” problem braku bilonu, czy przekroczenia szacowanego czasu postoju. Po naciśnięciu przycisku „start” i „stop” w telefonie kierowcy, czas postoju będzie rozliczany z dokładnością co do sekundy. Aby skorzystać z mobilnej metody płatności, należy za darmo zarejestrować się i zasilić swoje konto. Można to zrobić korzystając z karty płatniczej lub dokonać płatności przelewem z poziomu aplikacji. Zarejestrowany kierowca otrzyma nalepkę na szybę swojego samochodu informującą, że rozliczenia za bilet postojowy płacone są smartfonem. Nalepkę można odebrać w biurze Strefy Płatnego Parkowania przy ul. Poniatowskiego w Lesznie.

Nieuczciwi kierowcy nie oszukają kontrolerów zatrudnionych w SPP. Zostali oni wyposażeni w urządzenie sprawdzające, czy rzeczywiście posiadacz naklejki zapłacił za postój.

Kłopotów nie muszą obawiać się kierowcy, którzy dysponują więcej niż jednym samochodem. Aby prawidłowo rozliczyć się za postój samochodu, wystarczy rozpoczynając parkowanie, wpisać w aplikacji na telefonie numer rejestracyjny samochodu, którym się poruszają.

Dariusz Staniszewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*