Pierwsi repatrianci już na ziemi rawickiej

Rodzinę z Kazachstanu przyjęto tradycyjnie - polskim chlebem i solą. Fot. Marek Przybylski

Trzyosobowa rodzina z Kazachstanu przybyła do Rawicza. Przed nimi czas na aklimatyzację w nowym środowisku. Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości do miasta sprowadzą się kolejne rodziny polskiego pochodzenia zza wschodniej granicy.

Repatriantów z lotniska im. Fryderyka Chopina w Warszawie 6 lipca odebrały: sekretarz gminy Elżbieta Pawlak oraz dyrektor MGOPS Władysława Czajkowska. Oficjalne powitanie chlebem i solą nastąpiło już na ziemi rawickiej. Wzięli w nim udział również burmistrz Grzegorz Kubik i przewodniczący rady Marek Przybylski.

Przeprowadzka trzyosobowej rodziny z Kazachstanu była możliwa dzięki uchwale rady. Gmina zobowiązała się, że zapewni warunki do osiedlenia się rodziny nieokreślonej imiennie pozostającej na Wschodzie, która na wskutek deportacji, zesłań i innych prześladowań narodowościowych nigdy nie mogła osiedlić się w Polsce. Magistrat zobligował się zapewnić jej warunki do osiedlenia się na okres minimum dwóch lat.

Rodzina repatriantów zamieszka w lokalu gminnym o powierzchni prawie 70 m kw., przy ul. Hallera. Obiekt wymagał remontu, ale na jego wykonanie udało się pozyskać środki od wojewody wielkopolskiego w wysokości 180 tys. zł.

Gmina zadeklarowała, że wspomoże rodzinę w aklimatyzacji w nowym środowisku. Zobowiązała się też do zapewnienia rodzinie wszelkiej pomocy, w tym: udzielenia pomocy w uzyskaniu zatrudnienia lub rejestracji działalności gospodarczej oraz udzielenia wsparcia socjalnego w zakresie świadczeń rodzinnych, a także z zakresu pomocy społecznej, w tym zasiłków pieniężnych oraz pomocy rzeczowej zgodnej z obowiązującymi przepisami.

Możliwe, że wkrótce w ramach repatriacji na ziemię rawicką trafią kolejne rodziny polskiego pochodzenia. Gmina zadeklarowała, że posiada jeszcze jedno mieszkanie, gdzie mogłaby osiedlić się rodzinna zza wschodniej granicy. To lokal w samym centrum Rawicza przy ulicy GrunwaldzKiej o powierzchni 73,10 m2.

Według szacunków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w ubiegłym roku do Polski wróciło ponad 650 repatriantów. W zdecydowanej większości to osoby polskiego pochodzenia z Kazachstanu, Uzbekistanu oraz Rosji.

Nowe formy wsparcia powrotów osób polskiego pochodzenia z azjatyckiej części byłego ZSRR wprowadziła w 2017 r. nowelizacja ustawy o repatriacji.

Repatrianci, którzy chcą dotrzeć do Polski, mogą skorzystać z dwóch ścieżek powrotu. Pierwszą z nich jest przyjazd na zaproszenie gminy albo pełnomocnika rządu do spraw repatriacji. W drugim przypadku przyjmuje ich ośrodek adaptacyjny.

Niezależnie od tego, z której ścieżki repatrianci skorzystają, wszystkim przysługuje wsparcie na przykład w postaci dofinansowania wyprawki szkolnej dla dziecka czy zrefundowania kosztów szkolenia zawodowego, tak aby wejść na polski rynek pracy.

Jakub Latusek