Pierwsze bloki GTBS w Lesznie oddano już do użytku

Nowe bloki GTBS w Lesznie mają już komplet lokatorów. Fot. Michał Wiśniewski

Tysiąc złotych plus media – to wszystkie koszty, jakie za najem nowego mieszkania w zasobach GTBS zapłaci lokator blisko 60- metrowego lokum. W Lesznie oficjalnie oddano do użytku pierwszych 96 mieszkań na nowym osiedlu. Nowe bloki wyposażone są też w ponad 350 metrów kwadratowych instalacji solarnych.

Gminne Towarzystwo Budownictwa Społecznego to pomysł, który narodził się w Lesznie przed kilku laty, a od 2016 roku był realizowany przez specjalnie powołaną do tego celu miejską spółkę. Na działkach przy Kąkolewskiej w sąsiedztwie osiedla spółdzielni Domus wybudowano sześć niedużych bloków, w których znajduje się 96 mieszkań różnej wielkości.

Najchętniej brali średnie

Wiesław Wilczkowiak, prezes GTBS w Lesznie przyznaje, że długo zastanawiał się nad wariantami wielkości nowych mieszkań. Finalnie zaproponowano najemcom pełną paletę: od kawalerki po lokale około 60-metrowe.

– Zgodnie z przewidywaniami największym zainteresowaniem cieszyły się te o powierzchni 30-40 metrów, a najemcy to osoby w dosłownie każdym wieku. 70 procent to mieszkańcy Leszna, ale mamy też grupę osób, która do miasta dopiero się przeprowadza – mówi Wiesław Wilczkowiak, prezes GTBS w Lesznie.

Tysiąc plus media

Ile trzeba zapłacić za możliwość mieszkania w GTBS? Za mieszkanie o powierzchni blisko 70 metrów zapłacić trzeba tysiąc złotych czynszu. Dodając do tego koszt mediów uzyskujemy całość opłat.

– To atrakcyjne ceny porównując z najmem na rynku wtórnym, gdzie mamy czynsz i opłaty za wynajem – przyznaje wiceprezydent Leszna Adam Mytych.

Liderzy solarni

Na budynkach umieszczono systemy solarne w postaci paneli.

– To największa taka instalacja w Lesznie, biorąc pod uwagę osiedla. Łącznie mamy ponad 360 m kw. ,,solarów’’. Takie ekologiczne rozwiązania są powodem do dumy dla Leszna – przyznaje Michał Skrzypczak, radny Leszna, inicjator powstania GTBS-ów.

Nowe bloki zlokalizowane są przy ulicy Jana Długosza. Mają własne parkingi, tereny zielone i plac zabaw. Docelowo spółka miejska ma zamiar inwestować dalej na sąsiedniej działce. Będzie to jednak wymagało jeszcze uregulowań własnościowych.

Michał Wiśniewski