Piosenką „Time to say goodbye” wyśpiewała sobie miejsce w wielkim finale

Emilia Nowak w półfinale zachwyciła jurorów i telewidzów Fot. arch

Wykonała bardzo trudny utwór „Time to say goodbye” i wyśpiewała sobie miejsce w finale programu Mam talent! Leszczynianka Emilia Nowak kolejny raz zachwyciła jurorów oraz telewidzów. Wielki finał odbędzie się w sobotę, 1 grudnia.

12-latka pomyślnie przeszła wstępny casting i została zaproszona do udziału w castingu jurorskim. Zaśpiewała wtedy m.in. piosenkę „Dziewczyna z 4G”, zyskując uznanie Agnieszki Chylińskiej, Małgorzaty Foremniak i Agustina Egurroli, ale też otrzymując tzw. złoty przycisk od Szymona Hołowni. Tym sposobem Emilia dołączyła do grona osób, które zyskały bezpośrednią przepustkę do udziału w jednym z półfinałowych odcinków. Półfinały odbywają się już na żywo. Do końca nie było wiadomo, co zaśpiewa Emilia. Zapowiadano jedynie, że będzie to zupełnie inna odsłona jej wokalnych umiejętności. I rzeczywiście tak było.

– Na pomysł zaśpiewania „Time to say goodbye” wpadła Emilka wraz ze swoim tatą – mówi Marta Nowak, mama 12-latki.

Nie ukrywa, że spodziewali się, iż część osób uzna ten repertuar za zbyt poważny dla nastoletniej dziewczynki. Przyznaje jednak, że chodziło o to, by pokazać różne oblicza sceniczne Emilki. Przed występem nie brakowało dramatycznych chwil. Nastolatka zachorowała i straciła głos.

– Chrypka zniknęła dopiero trzy dni przed występem – zdradza Marta Nowak. – Do soboty głos nie doszedł jeszcze zupełnie do siebie, ale córka dała z siebie wszystko.

Wokalnym przygotowaniem do występu zajęła się Maria Antkowiak z Poznania.
– Poleciła nam ją nauczycielka z Good Voice Studio, pod okiem której córka ćwiczyła w Lesznie – dodaje mama leszczynianki.

Na szczęście tytułowe słowa utworu, który wykonała w sobotni wieczór, nie okazały się prorocze. Emilka nie musiała żegnać się z programem. Decyzją telewidzów znalazła się w pierwszej trójce pierwszego z półfinałów, wspólnie z duetem akrobatycznym Duo Destiny oraz inną nastoletnią wokalistką Ewą Jurkowską. Duo Destiny zdobył najwięcej głosów i od razu wszedł do finału. Emilia i Ewa stanęły przed jury. Zasada jest bowiem taka, że z grona ośmiu półfinalistów na koniec na scenie zostaje troje, z największą liczbą głosów. Jeden od razu przechodzi do finału, a z pozostałej dwójki swojego faworyta wybierają właśnie jurorzy. Małgorzata Foremniak zagłosowała za Emilką, Agustin Egurrola – za Ewą. Wtedy emocje sięgnęły zenitu, bowiem wiadomo było, że decydujący głos należał do Agnieszki Chylińskiej, która drzwi wielkiego finału otworzyła przed Emilką. Młoda leszczynianka, ubrana w zwiewną białą sukienkę, rozpłakała się ze szczęścia. Ogromnej radości nie kryli nie tylko rodzice Emilki, lecz także zasiadające na widowni nauczycielki Szkoły Podstawowej nr 10 im. Jana Pawła II w Lesznie, do której na co dzień uczęszcza dziewczynka, w tym Aldona Gołębiewska, która odkryła w szkole jej muzyczny talent, a także koleżanki i koledzy młodej wokalistki. Zanim nadszedł jednak moment euforii, sobota upłynęła na próbach, przygotowaniu makijażu i stroju, w którym dziewczynka wystąpi na scenie. Choć podczas emitowanego na żywo półfinałowego odcinka Emilia wystąpiła jako jedna z ostatnich, Marta Nowak przyznaje, że córka nie miała tremy. Przed występem telewidzowie i osoby w studiu miały okazję obejrzeć film prezentujący Emilię i jej zainteresowania, a w nim m.in. migawki z leszczyńskiego parku Jonstona.

– W takich momentach nie jesteś jurorem, bo możesz się tylko zachwycać – przyznał Agustin Egurrola.

– Po twoim występie mam wrażenie, że jesteś dużo starsza ode mnie. To było coś pięknego. Twoja odwaga. W wieku dwunastu lat wyjść na ogromną scenę „Mam talent!”, zaśpiewać na żywo. Jesteś wielka! – podkreślała Agnieszka Chylińska, od której już podczas castingu jurorskiego rodzice Emilii usłyszeli: „Macie bardzo zdolne dziecko”.

Bardzo krótko, ale wymownie oceniła również występ dziewczynki Małgorzata Foremniak:
Jesteś fascynująca!

Na widowni pojawił się baner z napisem: „Gdy Emilka śpiewa, wszystkie serca rozgrzewa”.
Słów zachwytu nie szczędzili też dziewczynce prowadzący program: Szymon Hołownia i Marcin Prokop.
Zarówno Emilia, jak jej rodzice podkreślają, że nie spodziewali się tak dużego sukcesu.

– Dziękujemy za każdy oddany głos oraz za to, że trzymaliście kciuki – podkreślają zgodnie.

– Wszystko toczyło się w bardzo szybkim tempie. Tuż po programie mnóstwo dzieci ustawiło się w kolejce do Emilki po autografy – dodaje Marta Nowak.

Choć emocje po sobotnim wieczorze jeszcze do końca nie opadły, już trzeba pracować nad finałowym odcinkiem. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych występów o tym, co wykona Emilka, przekonamy się dopiero podczas finału, w sobotni wieczór 1 grudnia.

– Postaramy się zaskoczyć czymś nowym – zapowiada Marta Nowak.

W wielkim finale zobaczymy dziesięciu wykonawców. Zwycięzca otrzyma czek na 300 tys. zł.

Cały artykuł jest również dostępny w 44 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Maćkowiak

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*