Pisał, że w sądzie jest bomba

Funkcjonariusze przypominają i przestrzegają - w internecie nie ma anonimowości. Fot. Jakub Latusek
Funkcjonariusze przypominają i przestrzegają - w internecie nie ma anonimowości. Fot. Jakub Latusek

Policjanci zatrzymali 44-letniego mężczyznę podejrzanego o rozsyłanie do sądów na terenie kilku miast w Wielkopolsce maili z informacją o podłożonych ładunkach wybuchowych.

Policjanci specjalizujący się w walce z cyberprzestępczością KWP w Poznaniu wspólnie z funkcjonariuszami z Komendy Powiatowej w Rawicza i Śremu zatrzymali 44-letniego mężczyznę. Jest on podejrzany o rozsyłanie 15 stycznia fałszywych informacji o podłożonych ładunkach wybuchowych, które miały znajdować się między innymi na terenie Sądów Rejonowych w Śremie i Rawiczu.

Tego typu zgłoszenia od razu trafiają do specjalnie przeszkolonych policjantów z zakresu cyberzagrożeń. Sprawcy takich zgłoszeń zapominają, że anonimowość w internecie jest tylko pozorna. Policyjni eksperci doskonale wiedzą, gdzie i jak szukać cyfrowych śladów, pozostawionych przez osoby odpowiedzialne za takie „żarty”. Najczęściej zgłoszenia (mailowe lub telefoniczne), kończą się niezapowiedzianą wizytą policjantów w domu osoby odpowiedzialnej za takie alarmy – tłumaczy podkom. Maciej Święcichowski z KWP w Poznaniu.

Tak było również w tym przypadku. W miejscu przebywania zatrzymanego policjanci zabezpieczyli sprzęt informatyczny. 44-letni mężczyzna usłyszał w Prokuraturze Rejonowej w Rawiczu zarzut z art. 224a kodeksu karnego, który przewiduje do 8 lat więzienia.

To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie. Pod koniec kwietnia 2019 roku, rawiccy funkcjonariusze zatrzymali 42-latka. Mężczyzna fałszywie powiadomił o podłożonym ładunku wybuchowym w lokalnym sądzie. Mieszkaniec Osieka usłyszał zarzut fałszywego powiadomienia służb o zagrożeniu.

Jakub Latusek