Po nocach śnią o remoncie spalonego domu. To jest ich jedyne marzenie…

Rodzina Satorów straciła dach nad głową w pożarze w sierpniu ubiegłego roku Fot. pomagam.pl

Nie śpię po nocach. Codziennie, jak tylko zamknę oczy, w myślach remontuję swój dom. Jednego jestem pewna: trzeba zacząć od dachu – z ogromnym smutkiem w głosie wyznaje Beata Satora, mieszkanka niewielkiego Śleszowa koło Jemielna. – Myślę sobie nawet, że mogłabym być już pomocnikiem dekarza lub cieśli, bo tak często oczyma wyobraźni wykonuję ich prace.

Nie tylko ona w rodzinie ma problemy ze snem. Każdy na swój sposób przeżywa tragedię, jaka ich spotkała. Jedni wylewają łzy, inni zamknęli się w sobie. Oczywiście, cieszą się, że nikt w pożarze nie ucierpiał, nikt nie zginął, bo przecież różnie mogło się zdarzyć. Naprawdę są Bogu za to wdzięczni. Nie zmienia to jednak faktu, że strasznie im brakuje domu, który stracili w płomieniach.

To było dokładnie 27 sierpnia ubiegłego roku. Spokojnie spaliśmy – relacjonuje Patrycja Satora, starsza córka państwa Satorów i mama 7-letniej Martynki. – Na szczęście mojej córki z nami nie było. Nie widziała tych wszystkich strasznych scen. Tą noc spędzała akurat u swojego ojca.

Pożar jako pierwszy odkrył gospodarz domu Andrzej Satora. Nie zawiódł go zawodowy instynkt, jest w końcu emerytowanym strażakiem, który wiele lat przepracował na górowskiej komendzie i z niejednym ogniem walczył.

Spaliśmy z mężem w pokoju obok kuchni, gdzie wybuchł pożar. Pewnie dlatego tak szybko wyczuł zagrożenie – mówi B. Satora. – Mąż obudził mnie i kazał uciekać na dwór. Wszędzie było pełno dymu. Okropnie gryzł mnie w gardle i szczypał w oczy. Nie mogłam ich nawet otworzyć. Wszyscy wybiegliśmy tak, jak wstaliśmy z łóżka, ledwo rozbudzeni. Nie wiem dokładnie, która była godzina, ale coś koło czwartej nad ranem…

Tej feralnej nocy w domu Satorów spało więcej osób niż zwykle. Oprócz właścicieli oraz ich dwóch dorosłych córek z chłopakami, nocowała też ich krewna z Niemiec z wnuczkiem. Na szczęście wszyscy zdążyli się w porę ewakuować.

Dostęp do pełnej treści artykułu jest płatny

Aby wykupić dostęp do pełnej treści artykuły należy wybrać opcję AKTYWUJ. Jeśli posiadasz już kod dostępu, wybierz opcję ZALOGUJ. Więcej informacji w regulaminie.
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj

Wykup dostęp poprzez szybkie płatności DOTPAY.

Wykup dostęp poprzez SMS PREMIUM.

Aktywuj dostęp poprzez szybkie płatności DOTPAY (koszt 1,10 zł). Otrzymasz kod, który należy wpisać w pierwsze okno poniżej. Na koniec wciśnij "Odblokuj dostęp". Więcej informacji w regulaminie.
Kup kod
Odblokuj dostęp
Aktywuj dostęp poprzez SMS PREMIUM (koszt 1,23 zł brutto). Wyślij SMS o treści AP.OTO1 na numer 71068. Otrzymasz kod, który należy wpisać w pierwsze okno poniżej. Na koniec wciśnij "Odblokuj dostęp". Więcej informacji w regulaminie.
Odblokuj dostęp
Anuluj

Cały artykuł jest również dostępny w 6 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2019 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Machowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*